fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Sąd odrzuci spóźnione odwołanie od decyzji ZUS

Niekorzystne rozstrzygnięcie ZUS można zaskarżyć. Jest na to jednak tylko miesiąc. Gdy się nie zmieścimy w tym czasie, sprawa jest z góry przegrana
Odwołania od decyzji ZUS wnosi się na piśmie do organu, który wydał decyzję, lub do protokołu sporządzonego przez ten organ, w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji (art. 4779 § 1 kodeksu postępowania cywilnego).
Organ rentowy przekazuje je wraz z aktami sprawy do właściwego sądu. Ten odrzuci jednak odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie nie jest nadmierne (np. kilka dni) i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się (art. 4779 § 3 k.p.c.).

Nadmierna zwłoka

W trakcie wstępnego badania sprawy z urzędu dokonuje więc nie tylko sprawdzenia zachowania przez stronę terminu, ale także – jeśli stwierdzi opóźnienia – ocenia jego rozmiar i przyczyny. W razie ustalenia, że opóźnienie było nadmierne lub nastąpiło z przyczyn zależnych od odwołującego się, odrzuci odwołanie, wydając w tym zakresie postanowienie. Na postanowienie to przysługuje zażalenie.
Ocena nadmierności opóźnienia powinna być odniesiona do końcowej daty miesięcznego terminu na wniesienie odwołania. Zatem spóźnienie powinno być liczone nie od daty otrzymania decyzji organu rentowego, lecz od końca terminu na wniesienie odwołania (por. wyrok SN z 8 kwietnia 2008, II UK 45/04).
Nie ma żadnych wskazówek pozwalających na przyjęcie, kiedy opóźnienie jest już nadmierne. Wydaje się jednak, że będzie to okres przekraczający co najmniej dwa miesiące, licząc do dnia, kiedy odwołanie powinno być złożone zgodnie z art. 4779 § 1 k.p.c.
W orzecznictwie przyjmowano tu zwykle dłuższe okresy, czasem sześciomiesięczne. Tak wskazywał SN w postanowieniu z 22 kwietnia 1997 (II UKN 61/97).

Przyczyny niezależne

Okoliczności niezależne od odwołującego się to przede wszystkim ciężka choroba uniemożliwiająca mu terminowe złożenie odwołania, która może być potwierdzona np. zaświadczeniami lekarskimi dołączonymi do odwołania.
Mogą to być także takie sytuacje, np. śmierć męża, ciężka choroba matki, złe samopoczucie ubezpieczonego, które w konkretnych przypadkach mogły wpływać na zdolność podejmowania decyzji oraz umiejętność oceny własnej sytuacji prawnej czy intelektualną możliwość świadomej realizacji celowych decyzji.
Kwestie te wymagają wnikliwej oceny sądu na tle okoliczności danego przypadku oraz nierzadko przeprowadzenia postępowania dowodowego.
Nie jest jednak przyczyną niezależną od osoby odwołującej się oczekiwanie na zaświadczenie o zarobkach lub poszukiwanie innych dokumentów. To samo dotyczy sytuacji, gdy osoba składająca odwołanie omyłkowo wystąpiła z nim np. do prezesa ZUS lub innego nieuprawnionego organu, mimo że była prawidłowo pouczona o terminie i sposobie wnoszenia odwołania.
W postanowieniu z 29 października 1999 (II UKN 588/1999) SN wskazał, że nieterminowe wniesienie odwołania od decyzji organu rentowego, spowodowane zmianą podjętego wcześniej zamiaru poniechania skargi, stanowi zależną od odwołującego przyczynę przekroczenia terminu w rozumieniu art. 4779 § 3 k.p.c.
Jest to bowiem zawinione i niczym nieusprawiedliwione zaniechanie czynności procesowej, które wynika z zaniedbania własnych spraw.
Przykład
Pan Bernard otrzymał 3 stycznia 2011 decyzję z ZUS o odmowie przyznania emerytury. Skonsultował się z adwokatem i w celu zdobycia brakującego zaświadczenia napisał podanie do archiwum państwowego. Po uzyskaniu odpowiedzi 14 kwietnia 2011 – korzystając z pomocy adwokata – złożył odwołanie do ZUS.
Ten przesłał je do sądu, ale zostało ono odrzucone z uwagi na przekroczenie miesięcznego terminu na jego złożenie. Sąd uznał bowiem, że spóźnienie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn zależnych od odwołującego się.

Przywrócenia nie będzie

Gdy sąd odrzuci odwołanie w trybie art. 4779 § 3 k.p.c., ubezpieczony nie ma prawa wystąpić z wnioskiem o przywrócenie terminu na podstawie art. 168 k.p.c. Tak stwierdził Sąd Apelacyjny w Gdańsku w postanowieniu z 6 czerwca 1994 (AUz 61/94).
Podobnie wypowiadał się też SN w postanowieniu z 1 czerwca 2010 (II UK 404/09). Stwierdził, że w odrębnym postępowaniu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych postępowanie o  przywrócenie terminu w  odniesieniu do odwołania, czyli pisma wszczynającego postępowanie, nie jest stosowane.
Adwokat też może zawinić
W razie zawinionego uchybienia terminowi na wniesienie odwołania przez pełnomocnika procesowego (adwokata lub radcę prawnego) sąd odrzuci odwołanie.
Opóźnienie pełnomocnika wywołuje bowiem niekorzystne skutki dla reprezentowanej przez niego strony (art. 91 k.p.c. w związku z art. 95 § 2 k.c.).
Tak uznał SN w postanowieniu z 15 grudnia 1999 (I UKN 678/99).
Autor jest sędzią Sądu Okręgowego w Kielcach
Czytaj też artykuł:
Zobacz więcej w serwisie:
 
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA