fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Wysokie opłaty za bankowe druki

Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski MD Mateusz Dąbrowski
Banki pobierają słone opłaty za zaświadczenia o zapłaconych odsetkach od kredytu hipotecznego. W niektórych wypadkach wynoszą one nawet 200-300 zł
Jak co roku o tej porze roku ponad 100 tys. osób będzie chciało skorzystać z ulgi odsetkowej i odliczyć ją od podatku dochodowego. Do tego konieczne jest udokumentowanie tych wydatków.
Opłaty za takie zaświadczenia wynoszą nawet kilkaset złotych. W Polbanku trzeba za nie zapłacić 200 zł, w Eurobanku 150 zł, w Banku Handlowym 100 zł. W Nordea Banku wydanie takiego zaświadczenia może kosztować od 100 do 300 zł, w zależności od czynności niezbędnych do jego wystawienia.
Zdecydowanie mniej za wydanie tego druku biorą np. Millennium i BZ WBK.
W BZ WBK klienci uprawnieni do ulgi podatkowej otrzymują takie zaświadczenie, bez konieczności składania wniosku i są one bezpłatne.
W pozostałych przypadkach, jeśli są wystawiane na wniosek klienta wystawiane koszt takiego druku wynosi 16 zł.
W Millennium opłata za wystawienie zaświadczenia o wysokości zapłaconych odsetek od kredytu hipotecznego wynosi 6 zł. W sytuacji, gdy klient korzysta z opcji samodzielnego generowania zaświadczenia, dostępnej w systemie bankowości online, nie ponosi żadnej opłaty za jego wystawienie.
Okazuje się jednocześnie, że w dobie popularyzacji bankowości elektronicznej i automatyzacji wielu procesów, w kilku bankach niemożliwe jest złożenie dyspozycji i odebranie takiego zaświadczenia drogą elektroniczną, a nawet pocztą i trzeba się po nie stawić osobiście.
- Dyspozycję przygotowania zaświadczenia przez bank klient składa pisemnie w oddziale. Bank nie określa terminu przygotowania zaświadczenia, ale w praktyce trwa to nie dłużej niż 2 tygodnie. Zaświadczenie klient odbiera osobiście w placówce, w której złożył dyspozycję - tłumaczy Kamil Chudzik z Polbanku.
Podobnie jest w ING Banku Śląskim. - Zaświadczenia są przygotowywane zbiorczo w styczniu i mogą być odebrane na żądanie klienta w oddziale - mówi Piotr Utrata z ING Banku Śląskiego.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA