fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

List do redakcji: „Kuchennymi drzwiami do tytułu”

W artykule „Kuchennymi schodami do tytułu" („Rzeczpospolita" z 5.03.2011 roku) Maja Narbutt napisała: „W swoim czasie nazwisko zmienił i Stefan Niesiołowski, podobno sięgając do nazwiska panieńskiego matki", wraz z podławą sugestią – „im bardziej wgłębia się w tego Niesiołowskiego, tym mniej jest w nim z tych Niesiołowskich". Nazwisko Niesiołowski noszę po moim śp. ojcu Januszu Myszkiewicz-Niesiołowskim (herbu Korzbok, bo istnieją też inne herby Niesiołowskich, np. Nałęcz), a nie po mojej śp. mamie, która nazywała się z domu Łabędzka. Od dawna używam tylko nazwiska Niesiołowski. Spotykały mnie już wszystkie możliwe zarzuty, że byłem aferzystą, erotomanem, donosicielem konfidentem, prostakiem, psychopatą, do tego „Rzeczpospolita" dopisała zarzut podszywania się pod inne nazwisko.

Gratuluję i dziękuję.

—Stefan Niesiołowski

Odpowiedź Mai NarbuttPodława", jak Pan pisze, sugestia cytowanego przeze mnie genealoga, że „im więcej wgłę...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA