fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Nowi gracze chcą dołączyć do potyczki o Polkomtel

Jak informowaliśmy, na razie na krótkiej liście podmiotów, które będą miały prawo złożyć ofertę na Polkomtel, jest siedem konsorcjów
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Do gry o przejęcie operatora sieci Plus mogą dołączyć właściciele innej polskiej sieci komórkowej P4 – Novator i Tollerton, wynika z informacji „Rz”
 
Jak informowaliśmy, na razie na krótkiej liście podmiotów, które będą miały prawo złożyć ofertę na Polkomtel, jest siedem konsorcjów: Zygmunta Solorza-Żaka, szwedzka TeliaSonera, norweski Telenor oraz instytucje finansowe Apax, KKR, Bain Capital oraz Providence Equity Partners. Jednak jak wynika z rozmów, które przeprowadziliśmy, nie jest wykluczone, że w ostatecznej rozgrywce skład tego peletonu się jeszcze zmieni. Szczególnie jeśli dojdzie do licytacji, na którą tak liczą, sprzedając Polkomtel, właściciele: PKN Orlen, KGHM, PGE, Węglokoks oraz brytyjski koncern telekomunikacyjny Vodafone.
Co może się zmienić? Niektórzy twierdzą, iż jeden z funduszy tak naprawdę pracuje dla inwestora strategicznego, który może ujawnić się w ostatnim momencie lub wejść do gry, gdy fundusz zrezygnuje.
Z dwóch źródeł usłyszeliśmy natomiast, że w transakcji możliwy jest też udział właścicieli P4, operatora sieci Play: funduszu Novator i wehikułu greckiego biznesmena Panosa Germanosa – Tollerton. Jeden z naszych rozmówców twierdził, że TeliaSonera planowała start w licytacji właśnie we współpracy z właścicielami P4, operatora sieci Play. Na razie jednak w grze jest sama i zapewnia, że docelowo chce być jedynym właścicielem Polkomtelu.
7wstępnych ofert trafiło na razie na krótką listę potencjalnych inwestorów dla Polkomtelu
– W związku z trwającym procesem sprzedaży Polkomtelu TeliaSonera nie udziela  komentarzy związanych z tą transakcją. Nasza strategia polega na tym, że firma zawsze staje się jedynym inwestorem, co daje możliwość odpowiedzialności za zarządzanie –  powiedziała nam Cecilia Edström, wiceprezes szwedzkiej grupy.
Osoba pracująca nad transakcją w innej grupie wskazała, że obecność Playa z jego częstotliwościami (np. 900 MHz) w jednym z konsorcjów miałaby umożliwić oferentowi zdobycie wyższego finansowania.
Wystarczy przekonać banki, że połączenie zasobów Polkomtelu i Playa mogłoby pozwolić na ich efektywniejsze wykorzystanie, w tym wprowadzenie usług ultraszybkiego Internetu w technologii LTE. To z kolei w przyszłości miałoby przynieść i wyższe przychody, i niższe koszty.
W ten sam sposób rozumuje Zygmunt Solorz-Żak, przekonując partnerów finansowych do współpracy przy tej transakcji. Dlatego oficjalnie przyznaje, że do jego grupy należą firmy Aero 2 i  Mobyland oraz że chce zainwestować w NFI Midas, właściciela CenterNetu. Spółki te posiadają częstotliwości i z zakresu 900 MHz (Aero 2), i 1800 MHz (Mobyland i CenterNet).
Czy właściciele sieci Play mogą pojawić się jeszcze w grze o Polkomtel czy podjęli decyzję przeciwną? – Bez komentarza – odpowiedział Constantine Gonticas, partner w funduszu Novator, który jest jednym z dwóch głównych akcjonariuszy Playa.
Jeśli jednak nasi rozmówcy mają rację, dla Novatora i Tollertonu udział w transakcji może być też sposobem na znalezienie nabywcy dla samej sieci Play. W tym kontekście ciekawie brzmi ostatnia wypowiedź prezesa TP Macieja Wituckiego, który przy okazji publikacji wyników spółki, pytany o to , czy grupę wciąż interesuje zakup P4, pół żartem, pół serio odpowiedział: – Słyszałem, że Play jest już sprzedany. Kupił go chyba jakiś fundusz.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki u.zielinska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA