fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawnicy

Kancelarie prawnicze mogą wypuszczać akcje

www.sxc.hu
Każdy może zostać akcjonariuszem firmy prawniczej. Zmiany w przepisach umożliwiły ich prowadzenie w formie spółki komandytowo-akcyjnej
Obowiązujące od kwietnia 2010 r. nowelizacje ustawy adwokackiej i radcowskiej to skutek przyjęcia rozwiązań unijnej dyrektywy usługowej.
Komplementariuszami, którzy za zobowiązania spółki odpowiadają całym swoim majątkiem, muszą być wykwalifikowani prawnicy, ale akcjonariuszem może być każda osoba fizyczna i prawna. Nie oznacza to jeszcze złamania starej zasady  osobistej odpowiedzialności prawnika za świadczone przez siebie usługi. Jest to jednak krok w kierunku dopuszczenia zewnętrznego kapitału do kancelarii prawniczych.

Biznes bez kapitału

Po prawie roku obowiązywania nowych przepisów nie słychać wszakże, aby ktoś z nich skorzystał. Czy mogą zatem być przydatne? – zapytaliśmy m.in. praktykujących prawników. Żaden nie zadeklarował wprost zainteresowania stworzonymi możliwościami.
Michał Kocur z kancelarii Woźniak Kocur uważa, że umożliwienie finansowania działalności prawniczej przez osoby spoza tej branży nie będzie mieć większego wpływu na rynek usług. – W działalności kancelarii najważniejsze są nie nakłady finansowe, lecz kompetencje i renoma prawników – stwierdza.
 
Zdaniem jednak adwokata Marcina Radwana-Röhrenschefa, prowadzącego kancelarię procesową, dla średniej wielkości regionalnych spółek prawniczych nowe rozwiązanie może być szansą na zdobycie środków na inwestycje w systemy informatyczne, lokale i finansowanie rozwoju.

Pieniądze się przydadzą

Adwokat Andrzej Michałowski wskazuje, iż choć dziś w działalności adwokackiej kapitał nie ma decydującego znaczenia, może to się zmienić, kiedy świadczenie usług na dobre rozpocznie się w Internecie lub w sieciach punktów pomocy prawnej. – Wówczas będzie potrzebny na: serwery, zabezpieczenia programów informatycznych, objazdowe kancelarie, butiki w popularnych miejscach publicznych, reklamę – wylicza. – Spółka komandytowo-akcyjna będzie się do tego świetnie nadawała, bo zapewni nieograniczoną odpowiedzialność adwokatów, brak odpowiedzialności inwestorów-akcjonariuszy i oddzieli tych drugich od spraw klientów.
– Nie przewidywałbym w najbliższych latach w Polsce większych zmian związanych z tą regulacją – ocenia Marcin Wysytrychowski, analityk usług prawniczych. – Inwestorów mogą poszukiwać młodzi, innowacyjni i przedsiębiorczy prawnicy, którzy w nowoczesny sposób będą chcieli zaistnieć na rynku.
Tomasz Grzybkowski z kancelarii Grzybkowski & Guzek ocenia, iż prawnikom przydałyby się takie formy prawne świadczenia usług, które ograniczałyby ich odpowiedzialność do wysokości kapitału zakładowego. Krytycznie na obowiązujący zakaz prowadzenia firm prawniczych w formie spółek kapitałowych spogląda także Bartłomiej Raczkowski z kancelarii Raczkowski i Wspólnicy. Po jego zniesieniu kancelarie stałyby się większe i zasobniejsze.
Czy znaleźliby się inwestorzy chętni do angażowania kapitału w działalność prawniczą? Zdaniem Andrzeja Michałowskiego tacy pojawią się, kiedy znikną formalne bariery.

Nadchodzi Tesco Law

W najbliższych pięciu latach siedem spośród największych brytyjskich firm prawniczych zamierza zdobyć 50 mln funtów zewnętrznego kapitału na rozwój, zatrudnianie ludzi oraz przejmowanie konkurencyjnych kancelarii. W październiku w Wielkiej Brytanii zacznie obowiązywać ustawa o usługach prawniczych, najbardziej liberalny akt prawny dla tej branży na świecie. Kancelarie będą mogły pozyskiwać kapitał z giełdy lub z funduszy inwestycyjnych. Celem nowego prawa jest uczynienie usług prawniczych tak dostępnymi jak puszka fasoli w hipermarkecie. Dlatego nazwano te przepisy prawem Tesco (także dlatego, że nie tylko banki, lecz i wielkie sieci handlowe planują otwieranie detalicznych punktów pomocy prawnej w swoich sklepach). źródło: Financial Times
Zobacz serwis:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA