fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mundurowi

WAM ważnym graczem na mieszkaniowym rynku

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Wojsko z impetem powraca na rynek mieszkaniowy bo wciąż potrzebuje 10 tysięcy nowych kwater. Do inwestycji szykuje się Wojskowa Agencja Mieszkaniowa
W tym roku tylko za pośrednictwem WAM trafi do budowlanego biznesu prawie miliard złotych.
Na bezpośrednie inwestycje, krytykowana w przeszłości przez NIK za nieudolność i słabe wyniki agencja  wyda prawie 240 mln zł, co powinno zapewnić już w tym roku  800 nowych kwater. 570 mln zł z państwowej dotacji agencja rozdzieli między 42 tys. żołnierzy zawodowych  w postaci tzw. świadczeń mieszkaniowych. Za te pieniądze kadra ma samodzielnie wynająć i utrzymać własne lokum — najczęściej  przeznacza je na spłaty deweloperskich kredytów. Okrągłe miliony trafią  do wojskowych seniorów przechodzących do rezerwy: jedna odprawa weterana która powinna m.in.  posłużyć do zaspokojenia jego potrzeb mieszkaniowych to dziś prawie 250 tys zł. W zeszłym roku przysługiwała ona  ok. 5 tys. wojskowych rozstających się z mundurem.
Wojskowa Agencja Mieszkaniowa nadal administruje 40 tysiącami wojskowych kwater z czego 18 tysięcy to już niesprzedawalne mieszkania służbowe, które wojskowy opuszcza, gdy rozkaz każe mu zmienić stanowisko i garnizon. Pozostałe 22 tysiące lokali będą prywatyzowane. Choć , jak mówi Michał Świtalski prezes WAM, to już resztówka trudno zbywalna, bo ci, którzy byli najbardziej chętni na wykup  mieszkania z zasobów WAM już to zrobili. Swoje kwatery z dużą bonifikatą  wykupiło do tej pory 177 tys. kadry.
Dziś pieniądze z prywatyzacji tzw. starych mieszkań, to jednak wciąż niemal połowa tzw. funduszu rezerwowego — źródła finansowania wszystkich inwestycji WAM. W nie mniejszym stopniu zasilają go przychody ze sprzedaży gruntów — działek budowlanych, niepotrzebnych już armii, przekazywanych przez dowódców do banku ziemi WAM. Agencja dysponuje  ogromnymi terenami, to już prawie 1,5 tys ha nieruchomości. W najbliższym czasie WAM jest w stanie rzucić na rynek 321 hektarów działek budowlanych o uporządkowanym statusie prawnym. Niektóre z nich mają doskonalą lokalizację: 4 tys. m kw. ma np. wyceniana na 50 mln zł parcela w Alejach Jerozolimskich, w samym centrum Warszawy, są i inne zlokalizowane m.in. przy ul Powązkowskiej w stolicy, w śródmieściu Krakowa, we Wrocławiu, Gdańsku, na Helu.
— Przyspieszamy sprzedaż terenów odkąd na rynku odradza się koniunktura. Na razie rośnie popyt na mniejsze i tańsze nieruchomości — ocenia prezes Świtalski.
W tym roku po raz pierwszy puli inwestycyjnej WAM nie zasili budżetowa dotacja. 240 mln zł  z funduszu rezerwowego pozwoli na rozpoczęcie nowych i kontynuowanie rozpoczętych budów. Agencja jako deweloper jest niezastąpiona w zielonych garnizonach oddalonych od wielkich rynków mieszkaniowych istniejących w aglomeracjach. Dlatego mieszkania budowane przez WAM rosną dziś w Międzyrzeczu, Węgorzewie, Bartoszycach, Czerwieńsku, Żaganiu, Elblągu, Zamościu. W niektórych garnizonach WAM nie wyklucza kupowania nowych mieszkań od miejscowych deweloperów. - Interesują nas wyłącznie kwatery o przyzwoitym standardzie jednak nie droższe od 4 tys. zł za metr kw. — uprzedza prezes Świtalski.
Czytaj także artykuł: Mieszkaniowy biznes w armii
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA