fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Czy kraje arabskie są w stanie przyjąć demokrację?

Powstańcy u bram miasta Brega świętują odparcie ataku sił Kaddafiego
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
W świecie arabskim padają kolejne dyktatury. Pojawia się szansa na wprowadzenie w krajach tego regionu demokracji. Można usłyszeć, że to niemożliwe tam, gdzie nie ma długich tradycji demokratycznych i republikańskich.
Przypominam jednak, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu w Europie Zachodniej – dziś centrum światowej demokracji – także istniały totalitarne, półtotalitarne czy autorytarne reżimy: Hiszpania rządzona przez gen. Franco, Portugalia Salazara, Niemcy z Hitlerem i jego bandą czy Włochy Mussoliniego. Nie mówię już o państwie Vichy oraz innych reżimach kolaborujących z Trzecią Rzeszą. Demokracja jeszcze kilkadziesiąt lat temu kojarzyła się niemal tylko ze światem anglosaskim. A dziś, zaledwie kilka dekad później, w niemal wszystkich krajach Europy panuje ten system.

Nie przekreślajmy więc z góry możliwości powstania demokracji w krajach arabskich. Oczywiście, gdy reżim totalitarny czy autorytarny jest silnie powiązany z fundamentalizmem religijnym i ma do tego potężną armię i tajne służby, łatwo władzy nie odda. Wielu dyktatorów – choćby Muammar Kaddafi – rządzi swoimi krajami od kilkudziesięciu lat i gotowych jest popełnić straszne zbrodnie, by si...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA