fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Azjatycki rynek atrakcyjny dla producentów maszyn górniczych

Producenci urządzeń górniczych zaliczą 2010 r. do udanych, choć polskie kopalnie na sprzęt wydawały mniej. Ruszył za to eksport
Dwaj główni konkurenci Kopex i Famur przyznają, że odbicie po kryzysie jest widoczne, ale to 2011 r. będzie tym, który pozwoli na spory wzrost przychodów i zysków.
Zdaniem Mariana Kostempskiego, szefa Kopeksu, kryzys spowodował, że spółki węglowe dopiero wracają do planów inwestycyjnych, a ich realizacja nastąpi w przyszłym roku. Waldemar Łaski, prezes Famuru, zauważa, że jego grupie udało się „wyprzedzić” kryzys realizując restrukturyzację (m.in. redukcja zatrudnienia o ponad 1000 osób) w 2008 r. Teraz Famur skupia się na nowej strategii (przejęcie Pemugu i Remagu od TDJ, wprowadzenie na giełdę odlewni i Zametu), a Kopex zamierza m.in. być bardziej obecny na chińskim rynku, gdzie w tym roku sprzedał pierwsze kombajny wysokich mocy.
Azja to kierunek, na który chętnie patrzą polskie firmy okołogórnicze. Na początku przyszłego roku Patentus chce zakończyć negocjacje w sprawie joint venture z chińskim koncernem Tongmei. Rynek chiński jest priorytetem dla Fasingu, produkującego m.in. łańcuchy dla kopalń. Fasing chce wkrótce zająć się też generalnym wykonawstwem biogazowni. – Chcemy, by docelowo ta działalność miała 20 proc. udziału w naszych obrotach – mówi Maksymilian Klank, wiceprezes spółki.
O zagranicy myśli też Bumech. Przyszłoroczne obroty firmy mają przekroczyć 100 mln zł. – To minimum. Jeśli uda nam się nawiązać współpracę z zagranicznym partnerem, może to być więcej – mówi Zygmunt Kosmała, prezes Bumechu. Spółka od kilku miesięcy sonduje rynek azjatycki. Bumech chce w 2011 r. zacząć budowę grupy kapitałowej. Zarząd szuka podmiotów, produkujących urządzenia do wydobycia węgla.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA