fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Alexander Skarsgarsd – gwiazda serialu Czysta Krew w Polsce

materiały prasowe
Dzięki znakomitej roli w serialu „Czysta krew” zyskał status telewizyjnej megagwiazdy. Alexander Skarsgard niedawno odwiedził Warszawę, promując trzeci sezon cyklu. Premierowy odcinek HBO pokaże w sobotę, 4 grudnia
W Warszawie przystojnego Szweda oblegał tłum wielbicielek. Wysoki, dobrze zbudowany blondyn – kwintesencja męskiego seksapilu w wydaniu skandynawskim – topi serca pań zniewalającym uśmiechem niegrzecznego chłopca i inteligentnym poczuciem humoru. Zapytałam, czy poza faktem, że obaj pochodzą z Północy, aktora łączy z jego serialowym bohaterem – Erikiem Northmanem jakieś podobieństwo?
– W jakimś sensie on jest mną, a ja nim – mówi Skarsgard. – Tworzę tę postać, wyposażam ją w swoje doświadczenia i uczucia. Na poziomie emocjonalnym łączy nas niemal wszystko. Oczywiście, czasem muszę użyć wyobraźni. W rzeczywistości nie rozrywam ludzi na strzępy. Eric pojawił się w serialu jako czarny charakter, ale w kolejnych sezonach widzowie mogli się przekonać, że to bardziej złożona postać. Kiedyś był wikingiem, teraz prowadzi bar dla wampirów, robi interesy z ludźmi i ma duże wpływy. Ale potrafi też być wrażliwy, emocjonalny, jest lojalnym przyjacielem. Ponieważ żyje już tysiąc lat, dużo widział, ale też wiele razy doświadczył bólu po stracie bliskich mu osób. Ten „ludzki” aspekt postaci Erica jest bardzo interesujący.
Alexander (rocznik 1976) należy do aktorskiego klanu Skarsgardów. W ślady ojca – znakomitego Stellana Skarsgarda – poszło na razie trzech synów. Alexander, najstarszy z nich, mówi, że właściwie wychował się w teatrze. W filmach zaczął się pojawiać już jako ośmiolatek. Ale popularność szybko go zmęczyła.
Miał 13 lat, gdy stwierdził, że nie radzi sobie ze sławą, i rzucił aktorstwo. Wolał być zwykłym nastolatkiem: bawił się, wyjechał do Anglii uczyć się języka, a potem na ochotnika zgłosił się do armii. W oddziale szwedzkich komandosów spędził 15 miesięcy. To doświadczenie wykorzysta po latach, grając w miniserialu „Generation Kill” (2008) o amerykańskiej inwazji na Irak. Rola dzielnego plutonowego Brada „Icemana” Colberta pokazała, na co młodego Skarsgarda stać. A wojenny serial – o dziwo – przyciągnął przed telewizory mnóstwo kobiet.
Wcześniej zdążył ukończyć kursy aktorskie w USA. Wystąpił w „Zoolanderze” (2001), potem pojawiał się głównie w szwedzkich filmach. W 2003 roku zadebiutował jako reżyser krótkometrażowym „To Kill a Child”, który przyniósł mu Grand Prix i nagrodę dziennikarzy na międzynarodowym festiwalu w Odense.
W aktorskim dorobku ma role m.in. w serialu wojennym „Ostatni zrzut” (2005), thrillerze „Exit” i komediodramacie „Beyond the Pole” (2006). Przez kilka lat z rzędu zwyciężał w plebiscycie na najseksowniejszego szwedzkiego aktora. Lubi bawić się swoim wizerunkiem i w 2009 roku zagrał brutalnego macho w śmiałym teledysku do piosenki „Paparazzi” czołowej skandalistki – Lady Gagi.
Niedawno wystąpił w remake’u „Wściekłych psów” i – wspólnie z ojcem – w „Melancholii” Larsa von Triera. Najnowszy projekt z udziałem Alexandra to hollywoodzka superprodukcja „Battleship” Petera Berga.
Aktor mówi, że reżyserom takim jak von Trier w ciemno odpowiada „tak”, choćby – śmieje się – miał na planie parzyć kawę. – To jeden z moich ulubionych twórców. Jakieś dziesięć lat temu spotkaliśmy się na planie po raz pierwszy, tym razem doświadczenie było znacznie intensywniejsze. Lars kręci filmy w Szwecji, ja mieszkam w Los Angeles. Cudownie było znów pobyć blisko rodziny. W weekendy mogłem wyskoczyć do Sztokholmu, spotkać się z przyjaciółmi. Von Trier jest fenomenalnym artystą. Pracując z nim, czuję się naprawdę wolny. Jest otwarty na pomysły, zabawny, próbuje różnych rzeczy i bawi się tym. Wszystko odbywa się spontanicznie.
A czy w Hollywood pracuje się inaczej? – W Ameryce są także inteligentni, wrażliwi filmowcy. Np. Peter Berg – świetny reżyser, mądry facet. Oczywiście, „Battleship” to zupełnie inne przedsięwzięcie niż „Melancholia”, dziesięć razy większa produkcja wymagająca innego rodzaju energii na planie. Ale dla aktora nie ma większego szczęścia niż możliwość grania w tak różnych filmach.
Prywatnie – jak przystało na Szweda – Skarsgard jest „ekocentrykiem”. – W każdym razie staram się – mówi – np. robię recycling. Ostatnio przeczytałem książkę Tomasa L. Friedmana „Hot, Flat and Crowded” o skutkach np. globalnego ocieplenia. Ta lektura otworzyła mi oczy na wiele spraw związanych z ekologią i przyszłością naszej planety. Warto się nad nią zastanowić.
Nie wyklucza, że ponownie będzie chciał spróbować sił jako reżyser. Jednak na razie jest zajęty pracą w filmie Berga i rolą Erica w „Czystej krwi”. Serial – jeden z najchętniej oglądanych w dziejach kanału HBO – ma na koncie wiele nagród i nominacji, m.in. Złoty Glob dla Anny Paquin, a także Scream Award dla Skarsgarda w kategorii „czarny charakter” (2009) oraz „najlepszy aktor w horrorze” (2010). Na rok 2011 zapowiadana jest w Ameryce premiera czwartego sezonu.
[b] [i]Czysta krew 3
hbo | 22.00 | SOBOTA
hbo | 23.35 | ŚRODA
hbo 2 | 22.00 | NIEDZIELA
hbo 2 | 23.40 | WTOREK
hbo 2 | 22.25 | CZWARTEK[/i][/b]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA