fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Prezydent Komorowski u studentów UW

Jerzy Haszczyński
Bronisław Komorowski spotkał się z żakami na Uniwersytecie Warszawskim
Prezydent odpowiadał na pytania o reformę szkolnictwa wyższego, walkę z dopalaczami, a nawet o to, gdzie mają żywić się warszawscy studenci po zlikwidowaniu baru mlecznego zwanego „Karaluchem”.
Podczas wczorajszego spotkania Bronisław Komorowski zapowiedział spełnienie swojej obietnicy wyborczej dotyczącej większych zniżek na przejazdy dla studentów. Ustawa w tej sprawie ma wejść w życie z początkiem przyszłego roku.
Studentów szczególnie interesowała kwestia finansowania studiów. – Na pewno nie doprowadzimy do sytuacji, w której bieda uniemożliwia komuś podjęcie studiów – zapewniał prezydent, któremu udało się też kilka razy rozbawić studentów. – Czasem zagraniczni goście pytają mnie zdziwieni, dlaczego Polacy całują kobiety w rękę. Tłumaczę im, że od czegoś trzeba zacząć – żartował.
Wiele emocji wzbudziło pytanie o rosnący dług publiczny.
– Rząd podejmuje niepopularne decyzje oszczędnościowe – przekonywał prezydent.
– Większość krajów europejskich jest w gorszej sytuacji. Jednocześnie trzeba z czegoś finansować chociażby stypendia i kredyty studenckie. Rząd nie może bolesnymi reformami pomagać opozycji w powrocie do władzy.
– Prezydent powtarzał PR-owe hasła rządu – mówi „Rz” student ekonomii Marek Sabat, który zadawał niewygodne pytania.
Komorowski zapowiedział, że będzie regularnie spotykał się ze studentami.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA