Biznes

Platformy łączące sklepy z kurierami

Aby oferować usługi kurierskie, platformy nawiązują współpracę z firmami kurierskimi obecnymi już na rynku
Fotorzepa, Bartosz Jankowski
W tym roku wartość transakcji w Internecie ma przekroczyć 15,5 mld zł. Towar do klientów trafi głównie za pośrednictwem Poczty Polskiej i kurierów, ale coraz częściej pośrednikami pomiędzy firmami przewozowymi a e-sklepami są platformy kurierskie
Większość z blisko 7 tysięcy działających w sieci e-sklepów współpracuje głównie z jednym przewoźnikiem, ale dla małych i średnich sklepów jest to rozwiązanie zbyt kosztowne. Dlatego powstają platformy kurierskie. Aby oferować usługi kurierskie, platformy nawiązują współpracę z firmami kurierskimi obecnymi już na rynku. Umowa obejmuje „podzlecanie” dostarczenia paczek i zawierana jest ze sprawdzonymi przewoźnikami, co ma - zdaniem twórców tych platform - gwarantować, że przesyłka dotrze do adresata na czas. Firmie kurierskiej taka współpraca opłaca się, bo wystawia zaledwie kilka, zamiast np. tysiąca faktur, sklepowi internetowemu też, bo jego towar trafia do klienta za ok. 20 zł brutto, a platforma zyskuje na różnicy pomiędzy ceną przesyłki a tą, którą wynegocjowała z kurierem.
[srodtytul]Siła w negocjacjach[/srodtytul] - Przewaga platform kurierskich polega na tym, że potencjalny klient-właściciel sklepu internetowego nie zobowiązuje się do liczby wysyłanych paczek, jak musiałby uczynić w negocjacjach z firmą kurierską, gdzie od tej liczby zależy cena. W przypadku platformy, nawet jeśli w ciągu miesiąca będzie to jedna paczka, cena jaką klient musi zapłacić platformie jest bardzo atrakcyjna - mówi Rafał Łączkowski, pomysłodawca platformy kurierskiej Serwis-paczkowy.pl.
Kamil Kostrzewa, właściciel porównywarki cen platform: [link=http://www.kurierem.pl "target="_blank"]www.kurierem.pl[/link] zauważa z kolei, że platformy, to w Polsce usługa stosunkowo nowa. - Pierwsze zaczęły powstawać trzy lata temu np. [link=http://www.paczkarnia.pl "target="_blank"]www.paczkarnia.pl[/link] - mówi Kostrzewa i dodaje: Początkowo ich liczba nie rosła szybko. W ciągu pierwszego roku powstało ich może dwie lub trzy. Prawdziwy boom rozpoczął się w roku 2009. Powstały m.in. [link=http://www.kurier-online.pl "target="_blank"]www.kurier-online.pl[/link], [link=http://www.tani-kurier.pl "target="_blank"]www.tani-kurier.pl[/link], [link=http://www.wysylajtaniej.pl "target="_blank"]www.wysylajtaniej.pl[/link] i kilka innych. W bieżącym roku powstało kilkanaście kolejnych i nieustannie „otwierane” są następne. - Dwie nowe firmy zgłosiły chęć dołączenia do mojej porównywarki a w trakcie tworzenia lub już w trakcie testów jest 7-8 kolejnych, o których wiem, a pewnie nie wiem o wszystkich - mówi Kamil Kostrzewa. Dziś na rynku działa ok. 40 takich podmiotów a ich pojawienie się było niemal koniecznością. - Niektóre duże firmy przewozowe nie obsługują osób fizycznych. W innych, część usług dodatkowych, np. pobranie, dostępna jest tylko dla klientów mających z przewoźnikiem umowę - wylicza Kostrzewa. Ale niezmiernie ważnym ważnym czynnikiem jest cena. - Ta sama paczka wysyłana bezpośrednio przez firmę kurierską może być nawet kilkukrotnie droższa. Ceny najlżejszych paczek w cennikach standardowych to ok. 30 zł netto, co z dopłatą paliwową i Vatem daje ceny na poziomie 40 zł brutto. Do tego część firm stosuje pojęcie stref i dopłat strefowych, co dla jednej paczki może dać dodatkową kwotę 20-40 zł. - oblicza Kostrzewa i zauważa, że ta sama paczka w cenniku platform kosztuje nawet poniżej 20 zł brutto. Dodatkowo, jeżeli współpraca nie układa się, to sklep bez problemu może zmienić platformę. [srodtytul]Kilkaset paczek daje siłę[/srodtytul] Po kilku miesiącach funkcjonowania na rynku Serwis-paczkowy.pl w poprzednim miesiącu osiągnął wynik tysiąca wysłanych paczek. - Żeby uzyskać od firm przewozowych korzystne ceny trzeba przesyłać miesięcznie minimum 500 paczek - mówi Rafał Łączkowski. Niektóre firmy, są gotowe zaoferować niższe stawki przewozowe już przy niższych wolumenach, ale to dlatego, że chcą przede wszystkim zwiększyć swój udziału w rynku przewozów kurierskich. Walka pomiędzy samymi platformami dopiero nastąpi. Spośród kilkudziesięciu działających na rynku, kilka oferuje cenę za paczkę do 30 kg. (o standardowych wymiarach) poniżej 20 zł brutto. Pozostałe mają stawkę o kilka złotych wyższą. - Pod koniec tego roku, najpóźniej na początku przyszłego zacznie się poważna wojna o klienta - mówi Łączkowski. Ocenia, że obecnie wielu właścicieli e-sklepów nie ma jeszcze świadomości, że istnieje już tańsza alternatywa dla Poczty Polskiej, z której usług korzystają sklepy nie mogące pozwolić sobie na indywidualną umowę z kurierem, i że dzięki platformom nawet kurierem można przesyłać paczkę tanio. Zdaniem Łączkowskiego platformy będą zyskiwały na znaczeniu a przez to coraz w większym stopniu konkurowały ze sobą. - Na rynku liczyć się będą tylko te, które zaoferują najniższe stawki, a pozostałe skazane będą na mniejsze obroty - ocenia szef [link=http://www.serwis-paczkowy.pl " target="_blank"]www.serwis-paczkowy.pl[/link]. [srodtytul]Kilku kurierów na jednej platformie[/srodtytul] Jak działają platformy i kiedy zaczyna się opłacalność tego biznesu? Zdaniem Kamila Kostrzewy platforma to typowy operator wirtualny - czyli firma/serwis, która nie posiada prawdziwej infrastruktury logistycznej oraz działu handlowego. Całość przedsięwzięcia opiera się na dwóch filarach: dobra umowa z firmą kurierską (bardzo niskie stawki) plus serwis internetowy (strona www z aplikacjami rozliczeniowymi). - Posiadając dobrą aplikację, która automatyzuje większość procesów można teoretycznie ograniczyć platformę, do jednego biurka z komputerem i jednym pracownikiem lub właścicielem - twierdzi Kostrzewa. Przytakuje mu Łączkowski: - Większość z tych firm nawet nie zatrudnia pracowników. Jego zdaniem opłacalność interesu zaczyna się od poziomu co najmniej kilkuset paczek w miesiącu. - Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że firmy mają różne koszty prowadzenia działalności, które kształtują próg rentowności - zastrzega Łączkowski. On sam oczekuje, że jego firma docelowo będzie dostarczać 20 tys. paczek w miesiącu. Czy są nadzieje, że platformy zamiast ze sobą walczyć zjednoczą siły? - To może się zdarzyć tylko w przypadku porównywalnych platform, tzn. przesyłających podobne wolumeny paczek - ocenia Rafał Łączkowski. Sam byłby skłonny połączyć się z platformą, która ma umowę z kurierem innym niż on już współpracuje, tak aby oferta była większa i bardziej atrakcyjna. Kostrzewa zauważa, że część platform już teraz działa w ten sposób. - Niektóre są brokerami w dosłownym znaczeniu, czyli oferują usług kilku firm. Np., [link=http://www.kurjerzy.pl " target="_blank"]www.kurjerzy.pl[/link] współpracuje z UPS, DPD i DHL, [link=http://www.wysylajtaniej.pl " target="_blank"]www.wysylajtaniej.pl[/link] z UPS i DHL, www.dwiepaczki.pl z UPS i DHL a [link=http://www.serwis-paczkowy.pl " target="_blank"]www.serwis-paczkowy.pl[/link] z Opek, Kolporter, UPS. - W tych przypadkach nawiązując współpracę z jedną platformą zyskujemy dostęp do usług 2-3 firm kurierskich, co jest ważne jeżeli zależy nam na szerokim wachlarzu usług - mówi Kostrzewa i dodaje: Kto będzie miał odwagę pozbyć się części niezależności, ale w zamian skumulować doświadczenie i możliwości, a przede wszystkim liczbę klientów i wzmocnić swoją pozycję w relacji platforma-firma kurierska, ten ma szansę na naprawdę dochodowy i bezpieczny biznes.
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL