fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Polityczna wojna internautów

rp.pl
Administracja Facebooka zablokowała użytkowników krytykujących prezydenta Bronisława Komorowskiego. Nie przeszkadzają jej jednak wypowiedzi, w których Lech Kaczyński nazywany jest "nazistowskim dyktatorem" - skarżą się internauci
"Precz z cenzurą polityczną i jakąkolwiek na Facebooku" - taką nazwę nosi strona w popularnym serwisie społecznościowym, którą od kilku dni "lubią" dziesiątki internautów.
Powstała, ponieważ administracja portalu niespodziewanie zablokowała konta i profile internetowe, na których krytykowano prezydenta-elekta Bronisława Komorowskiego.
Wśród nich są m.in. profil "Wtopy Bronka" (śledziło go 9 tysięcy osób), na którym wytykano językowe wpadki prezydenta-elekta oraz aplikacja "Nie dla Prezydentury Bronisława Komorowskiego", którą zainteresowało się 6 tysięcy internautów.
Dlaczego konta zostały zablokowane? „Rz” poprosiła o wyjaśnienia Biuro Prasowe Facebooka.
- W tej chwili nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Szanujemy terminy prasowe, dlatego postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko to możliwe - poinformował nas zespół prasowy Facebooka wczoraj przed południem. To jedyna odpowiedź, jaką kierownictwo portalu do chwili obecnej zdecydowało się udzielić.
- Mam wrażenie, że na portalu Facebook zadziałał automat blokujący strony, które otrzymały dużą liczbę zgłoszeń o złamaniu regulaminu, nie sprawdzając słuszności takiego zgłoszenia - uważa red. Łukasz Warzecha, publicysta „Faktu” i aktywny użytkownik Facebooka.
Dodaje, że sam spotkał się z podobną sytuacją, gdy na tym portalu zamieścił link do swojego tekstu „Parada pederastów” opublikowanego w serwisie Salon24.pl. Bardzo szybko link został zablokowany na kilkanaście godzin.
„Opozycyjni” internauci są przekonani, że padli ofiarą „masowych kliknięć” ze strony sympatyków PO i już organizują się, by w najbliższych dniach przesłać adminom Facebooka taką liczbę zgłoszeń, która doprowadzi do zablokowania kont internautów popierających rząd i prezydenta.
- Będzie polityczna wojna. Kto kliknięciem wojuje, od kliknięcia ginie - twierdzi jeden z właścicieli zablokowanego przez Facebooka konta.
Automatyczne nakładanie blokad na Facebooku budzi jednak wiele wątpliwości. Jak bowiem ustaliła „Rz” mimo licznych skarg nadal funkcjonują profile o treściach rasistowskich i ksenofobicznych m.in. „I hate Poland”, czy „The Tupolev TU-154 That Killed Pole Dictator Lech Kaczyński” - na którym rosyjscy internauci nazywają tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego nazistowskim dyktatorem i cieszą się, że zginął w katastrofie. Na pytanie dlaczego te grupy nie zostały zablokowane, administracja Facebooka również nie odpowiedziała.
- Mam wrażenie, że Facebook nad tym nie panuje, choć strony takie w dość oczywisty sposób łamią jego regulamin. Chyba tylko z agresywnym rasizmem Facebook walczy w miarę czujnie - uważa Mirosław Usidus, ekspert ds. mediów społecznościowych
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA