fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Bruksela myśli o kolejnych obniżkach cen roamingu

Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak
Ceny połączeń komórkowych za granicą są zbyt wysokie, a konkurencja na rynku zbyt mała – uważa Komisja Europejska w opublikowanym dziś raporcie
Mimo wprowadzenia trzy lata temu tzw. eurotaryfy, czyli narzuconego przez Brukselę maksymalnego poziomu cen za połączenia komórkowe wykonywane za granicą (tzw. roaming), ceny tych usług wciąż są niezadowalające. – Operatorzy obniżyli ceny. Koszt minuty rozmowy spadł o 70 proc., a wysłania SMS o 60 proc. Jednak pobierane opłaty to zwykle najwyższe dozwolone stawki. Konsumenci wciąż nie mogą korzystać z taryf znacznie niższych niż wymagane przepisami UE, a konkurencja na rynku roamingu jest zbyt słaba – czytamy w oświadczeniu KE.
– Zwiększenie konkurencji rozszerzy swobodę wyboru i spowoduje obniżkę cen – powiedziała Neelie Kroes, unijna komisarz ds. telekomunikacji.
Pierwsza unijna regulacja w sprawie roamingu z 2007 r. to jej autorski projekt. Może się okazać, że nie ostatni. Niezadowolenie Brukseli z oferowanych na rynku cen połączeń rośnie. Wysokie stawki według niektórych oficjeli KE stoją w sprzeczności z unijną zasadą swobodnego przepływu usług i towarów. Dlatego za najnowszą obniżką stawek roamingowych, wchodzącą w życie już w czwartek, 1 lipca, nastąpią kolejne.
Od jutra maksymalna stawka za połączenie głosowe w roamingu to 39 eurocentów (połączenie wykonane) i 15 eurocentów (odebrane) za minutę. SMS kosztował będzie maksymalnie 11 eurocentów. W 2011 r. połączenia będą kosztować odpowiednio 35 i 11 eurocentów (ceny SMS pozostaną bez zmian). Według nieoficjalnych informacji KE może zdecydować się na bardziej znaczące obniżki cen.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA