fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Seks tak, ale po 19. urodzinach

Polki są wśród tych Europejek, które najpóźniej przechodzą inicjację seksualną. Przynajmniej tak wynika z ich deklaracji
Ankieterzy zapytali o zwyczaje seksualne ponad 25 tys. kobiet w wieku 15 – 49 lat z 20 krajów Europy. Badanie wykonano na zlecenie Bayer Schering Pharma. Polskie analizy na 1041-osobowej próbie przeprowadził w listopadzie i grudniu 2009 r. instytut GfK Polonia.
Co z nich wynika? Średni wiek inicjacji seksualnej Polek jest jednym z najwyższych w Europie. – Żyjemy w dosyć tradycyjnym i katolickim kraju, gdzie system normatywny ma wciąż duże znaczenie – mówi prof. Zbigniew Lew-Starowicz, prezes Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego.
Najwcześniej współżycie rozpoczynają Dunki, jeszcze przed 17. rokiem życia, oraz Niemki, Brytyjki, Norweżki i Czeszki. Najpóźniej inicjację seksualną przechodzą Turczynki – ich średni wiek to 20,5 roku.
Według Anny Konopki z Grupy Edukatorów Seksualnych „Ponton” młode Polki w odróżnieniu od swoich rówieśniczek z innych krajów nie decydują się pochopnie na współżycie. – Starają się podjąć taką decyzję wtedy, gdy naprawdę do niej dojrzały i są na nią przygotowane, a nie pod wpływem emocji, chwili czy środków odurzających – uważa Konopka.
Eksperci podkreślają jednak, by do wyników podchodzić ostrożnie. – W rzeczywistości pierwszy raz jest często ukrywany – zauważa Bianca Beata Kotoro, psycholog.
Jak wynika z badań, decyzja o rozpoczęciu współżycia nie idzie w parze ze stosowaniem antykoncepcji. Co trzecia Polka przyznała, że była aktywna seksualnie przed zastosowaniem metody pozwalającej na uniknięcie niechcianej ciąży. W Polsce kobiety decydują się na antykoncepcję, mając średnio prawie 20 lat. Pierwszy raz stosują wtedy prezerwatywy, a po tabletki antykoncepcyjne sięgają prawie dwa lata później.
– Kobiety, jeśli już decydują się na rozpoczęcie aktywności seksualnej, współżyją dość rzadko, wręcz okazjonalnie. I w związku z tym są przekonane, że stosunek przerywany jest wystarczającym sposobem na uniknięcie niechcianej ciąży – tłumaczy prof. Lew-Starowicz. – Tabletki wybierają dopiero wtedy, gdy mają stałego partnera.
Konopka twierdzi, że wpływ na to ma także niedostateczna edukacja seksualna, trudności z dostępem do lekarza albo świadoma decyzja o macierzyństwie. – Ale czasem jest to zwykła niefrasobliwość. Wiele kobiet nie stosuje antykoncepcji, ponieważ są przekonane, że problem niechcianej ciąży ich po prostu nie dotyczy – zauważa.
Najwcześniej po pigułkę sięgają Holenderki – pół roku przed inicjacją seksualną.
Badanie wykazało także, że najbardziej godnym zaufania źródłem informacji o seksie jest dla kobiet ginekolog. W Polsce wskazało na niego 71 proc. ankietowanych.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA