fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Play i Orange razem w Internecie

Orange i Play kontrolują łącznie około 40 proc. polskiego rynku. Ewentualna fuzja operatorów zmieniłaby układ sił w branży.
Rzeczpospolita
Operatorzy chcą założyć wspólną spółkę. Czy następnym krokiem będą powiązania kapitałowe?
– Badamy możliwość stworzenia spółki, która następnie wystartowałaby w przetargu na częstotliwości LTE (najnowsza technologia szybkiego mobilnego dostępu do Internetu – red.) – mówi Marcin Gruszka, rzecznik P4, operatora Play.
Firmy wystąpiły o zgodę na stworzenie joint venture do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Podobna sytuacja miała miejsce dwa lata temu, gdy czterej operatorzy komórkowi utworzyli Mobile TV, która wystartowała po częstotliwości dla mobilnej telewizji DVB-H. Wehikuł ten nie został do tej pory wykorzystany, ale z jego powstaniem problemu nie było. – Nie porównywałbym tych dwóch przetargów. Do tej pory operatorzy komórkowi nigdy nie stworzyli konsorcjum, aby startować po częstotliwości potrzebne do ich podstawowej działalności – mówi Gruszka.
Zarządy P4 i Centertelu nie ujawniły, jaki udział w powstającej spółce ma mieć każdy z nich ani też nie skomentowały, czy jest to wstęp do fuzji spółek.
Nie można tego wykluczyć. Maciej Witucki, prezes TP, mówił „Rz” w marcu, że grupa jest zainteresowana przejęciami, konsultowała możliwość ich przeprowadzenia z UOKiK, a najłatwiej byłoby o nie właśnie w segmencie komórkowym. Wskazywał też, że ze względów regulacji antymonopolowych, im szybciej będzie rósł Play, tym jego właścicielom trudniej będzie go sprzedać któremuś z działających w Polsce operatorów.
– Play od początku korzysta z sieci Polkomtelu. Fakt, że zmienia współpracownika, daje do myślenia i pokazuje kierunek, w którym mogą potoczyć się jego losy – uważa Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK.
Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, pozytywnie ocenia pomysł stworzenia konsorcjum przez Play i Orange. – Zwiększa to szanse na szybkie i efektywne inwestycje. Prawo umożliwia rezerwację częstotliwości z myślą o ich wspólnym wykorzystywaniu. Współpraca oznacza szybszą budowę sieci i niższe koszty z punktu widzenia operatorów – mówi szefowa UKE.
Śladem Orange i Play mogą pójść inni. Polkomtel (sieć Plus) i Polska Telefonia Cyfrowa (Era) mogą stworzyć własne konsorcjum. – Rozważamy różne scenariusze, ale wiele zależy od warunków przetargu, a te nie są jeszcze znane – powiedział Adam Suchenek, rzecznik Polkomtelu. Kojarzona z Zygmuntem Solorzem-Żakiem grupa Aero 2, w skład której wchodzi CenterNet, wystartuje raczej sama.
Przetarg, do którego szykują się operatorzy, to najważniejsza aukcja częstotliwości w ostatnich latach. Operatorzy nie ujawniają, ile zaoferują za pasmo udostępniane przez UKE, ale w Niemczech w tym roku operatorzy zadeklarowali w sumie za analogiczne pasmo 330 mln euro. W Finlandii oferowali w 2009 r. po kilkaset tysięcy euro.
Prezes UKE uważa, że najlepszym sposobem na osiągnięcie wysokich wpływów do budżetu byłoby rozdysponowanie w jednym przetargu zarówno częstotliwości 2,6 GHz, jak i niższych – z przedziału 700 – 800 MHz, z których obecnie korzysta wojsko. Takie rozwiązanie jest jednak mało prawdopodobne.
[ramka][srodtytul]O co walczą firmy[/srodtytul]
LTE (ang. Long Term Evolution) to technologia czwartej generacji, umożliwiająca szybką transmisję dużych ilości danych w sieciach komórkowych. Jest nadzieją dostawców infrastruktury i następcą takich technologii jak UMTS (tzw. 3G). Do tej pory jest jednak mało rozpowszechniona. Polscy operatorzy zwracają też uwagę, że nie wszystkie urządzenia tej technologii przeszły proces standaryzacji. LTE komercyjnie stosują m.in. niektóre miasta w Skandynawii.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA