fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koszykówka

Honorowa porażka

Przy piłce David Logan z Prokomu
AFP
W trzeciej kolejce fazy Top 16 Euroligi Asseco Prokom Gdynia przegrał w Moskwie 73:84 z CSKA. Na półmetku tej fazy rozgrywek mistrzowie Polski zajmują drugie miejsce w grupie G, wciąż z dużymi szansami na awans do ćwierćfinału. Dotychczas nie udało się to żadnemu naszemu zespołowi.
Dla CSKA, jednego z głównych faworytów do tytułu, było to dziesiąte kolejne zwycięstwo w Eurolidze. O porażce Asseco Prokomu zadecydowała słaba skuteczność w rzutach za dwa punkty i twarda obrona rywali.
Trener Tomas Pacesas, który w dotychczasowych meczach Euroligi wystawiał w pierwszej piątce jedenastu różnych zawodników tym razem rozpoczął mecz składem: Lorinza Harrington (nie grał w wygranym meczu z Unicają w Maladze), David Logan, Qyntel Woods, Jan-Hendrik Jagla i Adam Hrycaniuk.
Od początku Prokom potrafił przeciwstawić się rywalom, sprawiał utytułowanemu przeciwnikowi sporo kłopotu. Rozpoczął od prowadzenia 2:0 po rzucie Jagli. Stracił potem 10 kolejnych punktów, ale szybko odrobił straty. Po serii rzutów z dystansu Ratko Vardy, Logana i trzypunktowej akcji Woodsa goście prowadzili w 8. minucie 14:12. Przewaga mogła być większa, gdyby koszykarze z Gdyni dokładniej wykańczali kontrataki i nie dawali się blokować pod koszem.
W drugiej kwarcie CSKA odskoczyło na siedem punktów (33:26, 37:30), ale goście dość łatwo zmniejszyli straty i mieli nawet szanse na objęcie prowadzenia, ale znów nie wykończył kontrataku Ewing. Do przerwy gospodarze prowadzili 40:36. Nic nie było rozstrzygnięte.
Po przerwie w wymianie rzutów z dystansu goście byli skuteczniejsi i w połowie trzeciej kwarty, po akcjach Woodsa i Logana, prowadzili 49:46 i 54:51. Woods, którego występ w meczu był niepewny z powodu bólu pleców, zdobył najwięcej punktów w zespole (16), ale gdyby był w pełni sił, mógłby zdziałać jeszcze więcej. Już w pierwszej połowie poddawał się zabiegom klubowego masażysty, leżąc obok ławki rezerwowych.
Jeszcze na dwie minuty przed końcem trzeciej kwarty był remis 57:57. Jak się okazało, ostatni w meczu. Słabszy okres w końcówce tej części gry sprawił, że w czwartej kwarcie trzeba było odrabiać siedem punktów. CSKA ma jedną z najlepszych formacji obwodowych w Europie i najlepszą w Eurolidze skuteczność w rzutach za trzy punkty, ale to Prokom w tym meczu lepiej rzucał z dystansu (11/25 wobec 7/21 CSKA).
Po trzech kwartach goście mieli 10 celnych za trzy punkty, gospodarze tylko cztery, ale znaleźli drogę do kosza w najważniejszym momencie.
Trójki Ramunasa Siskauskasa, Wiktora Chriapy i J.R. Holdena dały CSKA prowadzenie 77:60 w 35. minucie. Takich strat już nie udało się odrobić. Zwłaszcza że rywale wciąż świetnie grali w obronie. W strefie podkoszowej królowali Sasza Kaun i Wiktor Chriapa, którzy zablokowali odpowiednio 5 i 3 rzuty i zebrali z tablic 15 piłek. Rywale często też wyrywali piłki z rąk próbujących atakować kosz graczy Asseco.
W kolejnym meczu w Eurolidze Asseco Prokom będzie miał okazję do rewanżu. 24 lutego gra w Gdyni właśnie z CSKA.
[i]Korespondencja z Moskwy [/i]
[ramka][srodtytul]Opinia [/srodtytul]
[b]Tomas Pacesas, trener Asseco Prokomu [/b]
Jedenastopunktowa przegrana u faworyta rozgrywek to nie jest zły wynik. Rywal był lepszy. O naszej porażce przesądziła słabsza skuteczność rzutów na dwa punkty (36 procent – przyp. m.c.). Dobrze graliśmy przez trzy kwarty. Kilka niewymuszonych strat nie pozwoliło nam być w meczu do końca. Z kolei CSKA zagrało na bardzo dobrej skuteczności za dwa (62 procent).
Rywale zamykali pole trzech sekund, ciężko nam było przedostać się pod kosz, gdyż przeszkodą nie do pokonania byli Kaun i Chriapa. Cały zespół CSKA dobrze bronił. Były momenty, że w ataku graliśmy zbyt nerwowo. Popełniliśmy kilka prostych strat, atakując kosz przeciwnika w przewadze. Szkoda tych nieudanych akcji, bo w takim meczu liczy się każdy punkt. Graliśmy z bardzo silną drużyną, ale u siebie powalczymy o wygraną. [/ramka]
[ramka][srodtytul]Grupa G[/srodtytul]
[b] 3. kolejka: [/b]
[b]• CSKA Moskwa – Asseco Prokom Gdynia 84:73 [/b](22:21, 18:15, 24:21, 20:16)
[b] CSKA:[/b] S. Kaun 18, J.R. Holden 17, T. Langdon 14, W. Chriapa 13, Z. Planinić 11, R. Siskauskas 11.
[b]Asseco Prokom:[/b] Q. Woods 16, D. Logan 15, R. Varda 15, R. Burrell 7, D. Ewing 7, P. Zamojski 6, J.H. Jagla 5, A. Hrycaniuk 2
[b]• Unicaja Malaga - Żalgiris Kowno 86:68 [/b]
[srodtytul] Tabela: [/srodtytul]
1. CSKA 3 6 253:219,
2. Asseco Prokom 3 5 232:194,
3. Unicaja 3 4 214:224,
4. Żalgiris 3 3 201:258. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA