fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Przeszukanie CBA u Piskorskiego

Paweł Piskorski
Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Funkcjonariusze szukali dokumentów związanych ze sprzedażą dzieł sztuki – dowiedziała się „Rz”
O tym, że przeszukano jego mieszkanie, Paweł Piskorski, szef Stronnictwa Demokratycznego, sam opowiedział wczoraj w TVN 24. – Czynności zostały przeprowadzone około 14. Na miejscu był prokurator, który osobiście nadzorował działania funkcjonariuszy – mówi „Rz” Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.
Warszawska prokuratura od trzech lat bada legalność majątku byłego europosła. Według naszych informacji przeszukanie dotyczyło wątku dotyczącego dzieł sztuki. Piskorski utrzymuje, że to na ich sprzedaży w latach 90. zarobił około miliona zł.
Jego kolekcja miała liczyć około 100 pozycji, a składały się na nią m.in. obrazy, starodruki, kandelabry. Prokuratura ma jednak wątpliwości, czy kolekcja rzeczywiście istniała, a jeśli tak – czy aż tyle była warta.
Z informacji „Rz” wynika, że brak jest oryginału umowy sprzedaży (zachowała się jedynie kopia), a antykwariusz, któremu Piskorski miał sprzedać kolekcję, już nie żyje.
– Jak wynikało z dokumentów funkcjonariusze szukali oryginału umowy z antykwariuszem – komentuje przeszukanie Piskorski. – Ale odniosłem wrażenie, że był to pretekst, a funkcjonariusze chcieli poznać, co miałem w domu. Na pewno zaskarżę prokuratorską decyzję o przeszukaniu. 
Dotąd Piskorski bez szwanku wychodził z potyczek z prokuraturą, chociaż ta zdobyła dowody, które kładą się cieniem na jego wizerunku. „Rz” ujawniła już, że w lipcu 2009 r. roku śledczy ustalili, iż zaświadczenie z kasyna o wygraniu przez polityka 500 tys. zł jest fałszywe. Ale z powodu przedawnienia musieli sprawę umorzyć.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA