fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Nadciąga rewolucja w trzecim wymiarze

Obraz 3D, to zdecydowanie najbardziej gorący temat trwających kończących się w niedzielę w Las Vegas targów Consumer Electronic Show
Bloomberg
Cały świat wymienił już tradycyjne telewizory na plazmę i płaskie ekrany LCD. Biznes musi się jednak kręcić dalej, więc producenci już szykują nas do kolejnej rewolucji – obrazu w trójwymiarze. Wygrają, jeżeli telewidzowie zdecydują się założyć na nosy specjalne okulary
Obraz 3D, to zdecydowanie najbardziej gorący temat trwających kończących się w niedzielę w Las Vegas targów Consumer Electronic Show. Na jednej z największych imprez rynku elektroniki konsumenckiej Samsung, Sony, LG, Toshiba na wyścigi demonstrują technologie, które do domowych salonów mają wprowadzić doświadczenia znane do tej pory tylko z cyfrowych kin 3D. Technologię trójwymiarową zaprezentowały nawet firmy, które nie mają wiele wspólnego z rynkiem telewizorów, jak Motorola, czy Microsoft.
Podstawa technologii w warunkach domowych i w kinach nie różni się. Wyświetlany jest specjalnie przetworzony obraz, który dzięki parze okularów polaryzacyjnych lub migawkowych daje złudzenie trzeciego wymiary. Przełom polega na tym, że technologia ma być dostępna na domowych ekranach. Samsung i jego konkurenci zamierzają wprowadzić odpowiednie produkty do swojej oferty jeszcze w tym roku. Żeby zapewnić atrakcyjne pozycje producenci telewizorów wchodzą w alianse z wytwórniami filmowymi, jak na przykład Samsung z Dreamworks. Wytwórnie nie spieszą z produkcją filmów 3D na płytach we własnym zakresie. Przedstawiciele Sony Pictures Entertainment oceniają ich koszty na 3-10 proc. wyższe od zwykłych animacji, choć popyt jest znacznie niższy i trudniej liczyć na zwrot z inwestycji. Jeszcze w czerwcu tego roku amerykański nadawca ESPN zamierza uruchomić kanał nadający programy 3D i przygotować co najmniej 85 unikalnych produkcji na pierwszy rok działania. Sony zamierza uruchomić kanał 3D we współpracy z IMAX i Discovery.
Nowe telewizory, odtwarzacze blue-ray, płyty w tej samej technologii – to wszystko oznacza wysokie koszty. Przedstawiciele producentów nie kryją, że jeszcze przez dłuższy czas filmy 3D będą przywilejem dla najzamożniejszych konsumentów. Koszt samych tylko okularów do oglądania obrazu 3D (nie ma ich jeszcze w masowej sprzedaży) prawdopodobnie przekroczy 100 dolarów za parę. Wyposażenie w nie kilkuosobowej rodziny będzie więc znacznym wydatkiem. Nie inaczej było jednak z płaskimi telewizorami, które jeszcze 6-7 lat temu kosztowały nawet 10 tys. zł i były przywilejem najzamożniejszych. Dzisiaj stać na nie nawet przeciętnie zarabiającego Polaka.
Technologia 3D ma znaleźć zastosowanie nie tylko w wyświetlaniu filmów. Ma zapewnić również nowe doznania w grach wideo. Sony już szykuje nowe gry w technologii 3D na konsolę Playstation. Takie same ma plany Microsoft jeżeli chodzi o użytkowników Xboksa. Nowe kamery wideo mają umożliwić nagrywanie i wyświetlanie amatorskich filmów wideo w trójwymiarze. Nowy rynek, w który producenci inwestują dzisiaj setki milionów dolarów wypali, jeżeli widzowie uznają, że nowa jakość obrazu warta jest wymiany telewizora i oglądania filmów w okularach polaryzacyjnych. Ten wątpliwej wygody gadżet jest jak na razie warunkiem oglądania obrazu 3D.
[link=http://www.rpkom.pl/index.php] [srodtytul]Więcej nowinek z dziedziny telekomunikacji i kluczowych wiadomości ze spółek sektora w naszym nowym serwisie: rp.kom.pl[/srodtytul][/link]
Żaden widz nie kupiłby jednak telewizora, który pozwala mu obejrzeć – nawet w jakości 3D – kilka filmów i zagrać w 2-3 gry rocznie. Obraz 3D przez najbliższy rok, dwa będzie więc tylko dodatkową funkcjonalnością telewizorów z górnej półki. Producenci tacy, jak LG, Toshiba, czy Samsung, którzy produkują telewizory i telefony komórkowe robią wiele, aby urządzenia ich produkcji mogły ze sobą współpracować. Komunikację zapewnia bezprzewodowa sieć radiowa WiFi, a efektem jest np. używanie komórki, jako pilota, lub uruchamianie tych samych programów (np. gier) na telewizorach i komórkach. Telefony, urządzenia o wyższych możliwościach, niż piloty mają dać większa wygodę w sterowaniu coraz bardziej zaawansowanymi funkcjami telewizorów. Tym bardziej, że standardowo wyposażone są w duże dotykowe wyświetlacze. Po rewolucji, jaką spowodowało pojawienie się iPhone’a w 2007 r. wszyscy konkurenci wprowadzili już do standardowej oferty podobne telefony. Azjaci i Europejczycy mogą przedkładać dotykowe Nokie, czy Samsungi nad iPhone’y, ale w Stanach Zjednoczonych to kultowe urządzenia. Potężny przemysł niezależnych firm działa, aby iPhone’y i siostrzane odtwarzacze MP3 - iPody dawało się podłączyć do domowego sprzętu audio, samochodowego zestawu WiFi, czy stacji dokującej, która zapewnia ładowanie urządzenia i synchronizację muzyki z laptopem jednocześnie. Jeżeli chodzi o komputery przenośne, to producenci pokazali w Las Vegas niemal tyle samo małych netbooków, co większych i bardziej wydajnych komputerów przenośnych. Intel zaprezentował całą serię małych komputerów opartych na jego procesorze Atom. Zamiłowanie użytkowników do urządzeń małych, wygodnych i elegancko zaprojektowanych skłoniło już wszystkich liczących się producentów komputerów do zaprezentowania tabletów – komputerów z dotykowymi ekranami. To kolejny przełom, jaki czeka w najbliższych latach rynek IT.
[i]Łukasz Dec z Las Vegas[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA