fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Tusk łagodzi pomysły na rewolucję ustrojową

Donald Tusk w sobotę na konferencji prasowej porzucił na chwilę rolę szefa rządu i jako lider PO zaproponował zmiany w konstytucji
Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński
Premier chce słabszego prezydenckiego weta oraz uznania polityki zagranicznej za wyłączną domenę rządu
Po piątkowym spotkaniu z konstytucjonalistami premier Donald Tusk ogłosił, że nie chce już likwidacji prezydenckiego weta (m.in. taką propozycję przedstawił w listopadzie 2009 r.). Oświadczył, że wystarczy złagodzenie weta – tak by można je było odrzucić w Sejmie bezwzględną większością głosów (teraz potrzeba do tego 3/5). Wtedy sprzeciw prezydenta mogłaby odrzucać własnymi siłami koalicja rządząca.
– Weto miałoby charakter refleksyjny – tłumaczył Tusk.
Premier nie chce już także wyboru prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe.
– Nie chcemy przygotowywać nowej konstytucji, tylko zmienić istniejącą, po to żeby rządzenie było lepsze. Nie zaproponowaliśmy rewolucji ustrojowej – mówił.
Chce jednak, by polityka zagraniczna była uznana za wyłączną domenę rządu. Rekomendacje premiera i ekspertów, nad którymi prace trwały od listopada, zostaną teraz przekazane marszałkowi Sejmu. Potem zajmie się nimi Sejm.
Do zmiany konstytucji potrzebna jest większość 2/3 głosów. Platforma nie może więc zrobić tego bez PiS. Główna partia opozycyjna krytycznie oceniała do tej pory propozycje Tuska.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA