fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Biznes rozczarowany pomysłami resortu

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Pracodawcy liczą, że rząd zdecyduje się odważniej ograniczać biurokrację niż to proponuje resort gospodarki
Organizacje przedsiębiorców pozytywnie opiniują projekt ustawy o ograniczeniu biurokracji dla obywateli i przedsiębiorców. – Ograniczenie nadregulacji państwa jest jednym z najskuteczniejszych sposobów pobudzenia potencjału przedsiębiorczości kraju – przypomina Andrzej Arendarski, szef Krajowej Izby Gospodarczej.
Według niego praca, jaką w przygotowanie projektu ustawy włożyło Ministerstwo Gospodarki, czyli przegląd ponad dwustu ustaw, pokazuje, jak mamy rozbudowane przepisy, które reglamentują prowadzenie różnego typu aktywności gospodarczej przedsiębiorców i obywateli. Zdaniem Andrzeja Arendarskiego największym problemem jest nie to, że przepisy są rozbudowane, ale to, że nie są przejrzyste: – Bardzo często nie tyle sam fakt istnienia reglamentacji, ile warunki, jakie trzeba spełnić, by zrealizować jej wymogi, są główną barierą podejmowania i prowadzenia działalności – dodaje Arendarski.
I dlatego Adam Ambrozik, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich, uważa, że projekt pomimo to, iż jest obszerny (ma ponad 100 stron maszynopisu i wprowadza zmiany w 150 ustawach), wprowadza zbyt małe zmiany. – Przewiduje likwidację tylko jednego zezwolenia i uproszczenie procedury uzyskania ośmiu innych. Pięć zezwoleń zastępuje wpisami do rejestru działalności regulowanej, zniesiony ma zostać także w dwóch przypadkach obowiązek uzyskiwania licencji. To zdecydowanie za mało – twierdzi Ambrozik i zastanawia się, gdzie jest zapowiadana "rewolucja".
Mimo to Jacek Świeca, ekspert BCC, zauważa: – Projekt ma charakter systemowy. W dotychczasowym polskim porządku prawnym jest to jedna z niewielu propozycji legislacyjnych o tak rozbudowanej treści – przekonuje.
Jego zdaniem ważne jest, by przy wprowadzaniu przepisów bardzo precyzyjnie przygotowano rozporządzenia. W przeciwnym razie zamiast pomóc mogą jeszcze bardziej skomplikować warunki prowadzenia biznesu w Polsce. – Najlepsze pomysły to uproszczenie procedury zakładania działalności gospodarczej oraz szeroka dereglamentacja oraz obniżenie wysokości kar nakładanych na podmioty zbiorowe. A najgorsze to możliwość reprezentacji przedsiębiorców przez każdą w zasadzie osobę posiadającą zdolność do czynności prawnej oraz zmiany w zakresie obowiązku posługiwania się kasami fiskalnymi przez nowe podmioty, przede wszystkim lekarzy i prawników – wylicza Jacek Świeca.
Elżbieta Lutow, ekspert ZRP, proponuje, by faktury w formie elektronicznej były uznawane, nawet jeśli nie mają certyfikowanego podpisu elektronicznego.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA