fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Moja Emerytura

ZUS i KRUS mają kłopoty

W ZUS pracuje ok. 47,4 tys. osób. Miesięcznie świadczenia otrzymuje ok. 8 mln osób, a składki płaci ponad 2,2 firm.
Rzeczpospolita
Budżety obu instytucji są niższe o ponad 10 proc. Póki co tną inwestycje
Wraz z tegoroczną nowelizacją ustawy budżetowej Zakład Ubezpieczeń Społecznych straci jedną ósmą swojego budżetu. Podobny los spotka Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, której tegoroczny budżet zmniejszono o 11 proc. Czy instytucje te będą musiały zwalniać pracowników, czy ciąć inwestycje, by dostosować się do nowej skali rocznych dochodów?
W noweli budżetu cięcia te zapisane są w stosunku do wszystkich dotacji, jakie przekazywane są na ubezpieczenia społeczne pracowników oraz rolników, więc zapisane proporcje są znacznie niższe i oznaczają odpowiednio o 1,47 i o 0,43 proc. mniejsze przychody. Ale ponieważ redukcje dotyczą tylko pieniędzy, jakie wydają obie instytucje na swoje funkcjonowanie, a nie na świadczenia, jakie wypłacają, to konsekwencje noweli budżetowej są dla nich poważne. ZUS ma bowiem do swojej dyspozycji w tym roku 4,5 mld zł, a KRUS nieco ponad 618 mln zł.
– Takie zmniejszenie budżetu ZUS jest tym bardziej niebezpieczne, że jako instytucja ubezpieczeniowa ma zbyt niskie odpisy od pieniędzy przekazywanych do otwartych funduszy emerytalnych, na Fundusz Pracy i ubezpieczenia zdrowotne, które nie pokrywają wszystkich wydatków ZUS związanych z obsługą tych funduszy – tłumaczy Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych i członek rady nadzorczej ZUS.
Ona, tak samo jak Wojciech Nagel, przedstawiciel Business Centre Club w radzie nadzorczej ZUS, obawia się jednak, że dla instytucji znacznie gorszy będzie przyszły rok. – Oby nie było potrzebne zwalnianie ludzi czy zamrażanie ich wynagrodzeń – przestrzega Nagel.
Choć w ZUS przeciętna płaca wynosi ponad 3100 zł, w wielu regionach jest to znacznie mniej, bo ok. 1,7 tys. zł – 2 tys. zł.
Maria Szczur, wiceprezes ZUS, przyznaje, że ten rok jest trudny, ale ma nadzieję, że ZUS nie skończy go z długami. – Po pierwsze w zeszłym roku mieliśmy nadwyżki przychodów nad wydatkami, więc mieliśmy dodatkowe pieniądze na początku roku. Po drugie bardzo oszczędnie planowaliśmy wydatki na ten rok – mówi wiceprezes Szczur.
Na budżetowym cięciu najbardziej ucierpią inwestycje (miały wynieść nieco ponad 500 mln zł). – Nie rezygnujemy tylko z tych, które są związane z termomodernizacją, bo tu oprócz oczywistych oszczędności możemy dostać jeszcze zwrot części kosztów, oraz z naprawdę niezbędnych. Wszystkie inne odsuwamy w czasie – tłumaczy Maria Szczur.
Obawia się ona, że do końca roku ZUS będzie miał jeszcze mniej pieniędzy, bo zagrożona jest wysokość odpisów od zbieranych składek na Fundusz Pracy, OFE oraz składek zdrowotnych.
Inwestycje tnie także KRUS. Jednak jak zapewnił „Rzeczpospolitą” Mariusz Ulicki, dyrektor biura informatyki i telekomunikacji KRUS, choć wydłużą się niektóre terminy związane z informatyzacją, to ostateczny termin funkcjonowania całego systemu – 2015 rok – nie jest zagrożony.
Informatyzacja KRUS jest niezbędnym elementem wprowadzenia (coraz rzadziej zapowiadanej przez rząd) reformy ubezpieczeń społecznych rolników.
[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [mail=a.fandrejewska@rp.pl]a.fandrejewska@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA