Polityka

Spadki nie dla ocalonych

Tadeusz Iwiński z SLD uważa, że w sprawie ostatnich postulatów środowisk żydowskich należy się trzymać polskiego prawa
Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Politycy wszystkich opcji odrzucają ostatnie postulaty w sprawie majątków ofiar Holokaustu
Na zakończonej we wtorek w Pradze konferencji o utraconych przez Żydów majątkach, którą zorganizowała UE, przedstawiciele żydowskich organizacji domagali się, by Polska zadeklarowała zwrot mienia zabitych w Holokauście polskich Żydów. Chodzi o osoby, które nie pozostawiły spadkobierców. Ich majątki lub rekompensaty za nie miałyby trafić do specjalnego funduszu, który pomaga ocalałym z Holokaustu. Według szacunków chodzi nawet o kilka miliardów dolarów.
Jak już informowała „Rz”, prof. Władysław Bartoszewski, który przewodniczył polskiej delegacji, od razu zapowiedział, że o takim rozwiązaniu nie ma mowy. Zgodnie z polskim prawem własność osób, które nie pozostawiły spadkobierców, przechodzi bowiem na rzecz Skarbu Państwa. Jak tę sprawę komentują inni politycy? Co rzadkie, wszyscy są zgodni w ocenach.
– Minister Bartoszewski wystarczająco klarownie przedstawił stanowisko rządu – podkreśla szef MSZ Radosław Sikorski. – Mogę dodać, że eskalacja żądań nie pomaga w kreowaniu klimatu korzystnego dla przyjęcia ustawy reprywatyzacyjnej. – Sprawa powraca i wcześniej czy później czeka nas na ten temat debata – mówi z kolei Jan Rzymełka z PO. – Nie należy jej unikać, co nie znaczy, że mamy się godzić na postulaty środowisk żydowskich. Profesor Bartoszewski absolutnie ma rację. Senator Dorota Arciszewska-Mielewczyk, która w PiS zajmuje się roszczeniami, też bierze stronę prof. Bartoszewskiego. – Postulaty środowisk żydowskich są absolutnie skandaliczne – komentuje. Nazywa je nawet rasistowskimi. – Bo to nie jest podejście do sprawy na gruncie spadkowym, ale narodowościowym, a więc właśnie rasistowskim – wyjaśnia. Również Tadeusz Iwiński z SLD uważa, że w sprawie ostatnich postulatów środowisk żydowskich należy się trzymać polskiego prawa. – Nie widzę możliwości, by dla kogokolwiek robić w nim wyłom. Tym bardziej że byłoby to wbrew polskiej racji stanu – dodaje Stanisław Żelichowski z PSL. Mimo negatywnej opinii strony polskiej środowiska żydowskie liczą, że możliwe będą negocjacje. W dokumencie przyjętym na konferencji zawarty jest apel o zwrot mienia bezspadkowego. Strona polska go podpisała, ale z zastrzeżeniem, że może to dotyczyć tylko niektórych krajów. – Polacy mają prawo uważać, że deklaracja nie dotyczy ich kraju. My mamy jednak nadzieję, że otwiera ona drogę do negocjacji – mówił „Rz” Dawid Peleg, szef Światowej Żydowskiej Organizacji na rzecz Zwrotu Mienia. [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=k.manys@rp.pl]k.manys@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL