fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urlop na żądanie też musi być z wnioskiem zatrudnionego

Nawet jeśli podwładny nagle zażąda wolnego, po powrocie do pracy wypełnia w tej sprawie odpowiedni formularz lub go podpisuje. Dzięki temu szef właściwie ewidencjonuje ten rodzaj wolnego
O urlop na żądanie pracownik może wystąpić, kiedy zechce, i firma nie ma prawa mu go odmówić. Pracodawca musi więc liczyć się z tym, że podwładny go zaskoczy i nagle zażąda nawet czterech dni wolnego w dogodnym dla siebie terminie. O swojej decyzji urlopowej zatrudniony ma jednak poinformować najpóźniej w dniu rozpoczęcia tego nagłego wypoczynku. [b]A zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 15 listopada 2006 r. (I PK 128/06)[/b] ma to zrobić przed rozpoczęciem swojej dniówki roboczej.Żadne przepisy nie określają, w jaki sposób pracownik ma wyrazić żądanie w tej sprawie, choć kodeks wymaga np. pisemnego wniosku podwładnego o urlop bezpłatny (art. 174 k.p.). Przy urlopie na żądanie nie trzeba nawet pisma (faksu), można go zgłosić ustnie, telefonicznie, e-mailem, a nawet za pomocą SMS. Według resortu pracy ważne jest, aby pracodawca został o tym skutecznie powiadomiony.Choć urlop na żądanie stanowi wyłom w zwyczajowych zasadach udzielania wypoczynku, ustalanego w ...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA