fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Europa zaczyna się odwracać od Gazpromu

Iwona Trusewicz
Koncern traci europejskich klientów, a jego miejsce zajmują firmy z Norwegii, Niemiec i Francji. Rosyjski gaz jest dziś dla Europy za drogi
Według najnowszych danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) o wydobyciu i sprzedaży gazu w Europie w I kw. popyt na paliwo spadł w Unii o 5,4 proc. Spadek przyspiesza. W marcu wyniósł już 12,8 proc. Import gazu był niższy o prawie 14 proc. Najwięcej straciły na tym Nigeria i Rosja, od których klienci z Unii kupili mniej o prawie 38 proc. (Nigeria) i 35,3 proc. (Rosja).
Według IEA najbardziej spadł import gazu na Węgrzech (o 57 proc.), w Grecji (35 proc.), Niemczech (o 33 proc.) i Holandii (22 proc.). W Polsce w I kw. import spadł o 8,9 proc. (do 2,7 mld m sześc.), eksport wzrósł o 13,3 proc. (do 17 mln m sześc.), popyt spadł o 1,3 proc (do 5,3 mld m sześc.), a wydobycie krajowe było mniejsze o 3,4 proc. niż przed rokiem (1,5 mld m sześc.).
[wyimek]ok. 390 dol. kosztuje w Gazpromie 1000 m sześc. gazu. Europejskie firmy oferują go po 196 – 380 dol.[/wyimek]
Największym przegranym na rynku był w I kw. Gazprom. Dane koncernu są jeszcze gorsze niż IEA i mówią o spadku eksportu do Europy Zachodniej o 38 proc., a do Środkowej aż o 43 proc.
Europa zmniejsza zakupy rosyjskiego gazu, bo jest on za drogi (390 – 400 dol./1000 m sześc.). Ceny są pochodną cen ropy sprzed pół roku, spadną więc dopiero w III kw. Dlatego klienci z Unii przestawiają się na tańszy gaz skroplony z Algierii, Kataru czy Trynidadu i Tobago oraz wykorzystują zapasy i własne złoża.
Michaił Korczemkin, szef East European Gas Analysis w Moskwie, zwraca uwagę, że norweski StatoilHydro w I kw. sprzedawał gaz po 360 – 380 dol., holenderski Shell po 333 dol., a BP po 196 dol. Niższa cena i sprawne dostawy pozwoliły Norwegom niemal dogonić Gazprom w ilości dostarczanego Europie gazu. A jeszcze w III kw. 2008 r. sprzedawali prawie o połowę mniej niż Rosjanie.
Sprzedaż rośnie też Niemcom z E.ON Ruhrgas i Wintershall oraz Francuzom z GDF Suez. Podczas gdy Gazprom zmniejszył w I kw. wydobycie o 8 proc., to np. Norwegowie zwiększyli je o 21 proc.
Rosyjscy eksperci prognozują, że popyt na rosyjski gaz jeszcze spadnie, bo w Europie sezon grzewczy się zakończył.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA