fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Polska XXI atakuje komisję Palikota

Posłowie Polski XXI chcą zlikwidować komisję „Przyjazne państwo” – ustaliła „Rz”. Ale ich projekt od trzech tygodni jest pomijany
Nadzwyczajna komisja powołana do ograniczenia biurokracji, zwana komisją Janusza Palikota, budzi emocje nie tylko ze względu na osobę jej pierwszego przewodniczącego (Palikot przestał jej szefować po tym, gdy oskarżył Grażynę Gęsicką o polityczną prostytucję).
Posłowie z Koła Polska XXI uznali, że komisja pracuje bez konkretnego planu działania, a na dodatek jest podatna na wpływy lobbystów. I dlatego na początku kwietnia złożyli do laski marszałkowskiej projekt uchwały w sprawie jej likwidacji. Ale dotychczas nie doczekali się, by projekt koła stał się sejmowym drukiem. Dlaczego?
– Podejrzewamy, że to sprawka marszałka Bronisława Komorowskiego. Nie chce procedować nad tym projektem, bo komisja Palikota jest dla PO wygodna – mówi Kazimierz Michał Ujazdowski. A Jerzy Polaczek dodaje, że to świadoma obstrukcja polityczna.
Rzecznik marszałka Jerzy Smoliński zarzeka się jednak, że Bronisław Komorowski nie miał z tym opóźnieniem nic wspólnego. – Projektu na oczy nie widział – twierdzi Smoliński. – Możliwe, że jest wstrzymywany, bo wymaga konsultacji prawnych.
Ale nawet jeżeli projekt wejdzie pod obrady Sejmu, nie ma wielkich szans na realizację. Nie poprą go mające większość partie koalicyjne – PO i PSL.
Grzegorz Dolniak, wiceprzewodniczący Klubu PO, nie podziela zarzutów posłów Polski XXI. – Komisja nie może mieć sztywnego planu pracy, bo z założenia powinna reagować na sygnały od obywateli, którym konkretne przepisy utrudniają życie – tłumaczy Dolniak.
Argument o lobbystach też go nie przekonuje. – Przecież Koło Polska XXI może wydelegować do komisji Palikota własnego obserwatora i ostrzegać o interwencjach lobbystów – mówi wiceprzewodniczący Klubu PO. – Jestem pewien, że wszyscy członkowie komisji przyjęliby taką osobę z radością.
Również Stanisław Żelichowski, przewodniczący Klubu PSL, nie pali się do likwidacji komisji Palikota.
– To rząd powinien wyłapywać buble prawne, ale skoro tego nie robi, to dobrze, że tę lukę wypełniają posłowie – twierdzi Żelichowski.
Nie wiadomo, czy posłowie Polski XXI mogą liczyć na wsparcie PiS, choć politycy tej partii wycofali się z komisji Palikota.
– Komisja Palikota się nie sprawdziła – mówi Paweł Kowal, wiceprzewodniczący Klubu PiS. – Ale nie wiem, czy nasz klub poprze wniosek o jej likwidację. Jeszcze nie przyjęliśmy stanowiska w tej sprawie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA