fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Walki nie zaprzestaliśmy

Rzeźba postaci Jana Kilińskiego zdjęta przez Niemców z pomnika, przed budynkiem Muzeum Narodowego, gdzie była ukrywana, 1942 r.
EAST NEWS
Spotkać takiego człowieka to jest rzecz niespotykana. Nigdy się razem nie nudziliśmy. O swoim mężu Stefanie opowiada Zofia Korbońska
[b]Rz: Pani życie ze Stefanem Korbońskim to pół wieku przeżywane w różnych miejscach i okolicznościach. Czy umiałaby pani wyróżnić jego najważniejszy, przełomowy moment?[/b][b]Zofia Korbońska:[/b] Takim momentem zwrotnym był wybuch wojny. Pobraliśmy się ze Stefanem w lipcu 1938 r. I właściwie całe nasze wspólne życie upłynęło pod znakiem wojny. Bo po zakończeniu tej wojny „regularnej” zaczęła się druga okupacja – sowiecka – i my walki nie zaprzestaliśmy. Braliśmy w niej czynny udział w kraju, a potem za granicą. W tych zmaganiach mój mąż odgrywał rolę jako polityk i jako pisarz. Wojna od początku do końca wyznaczała sposób życia, jego tempo i zadania. Mąż mój należał do założycieli Polskiego Państwa Podziemnego, był szefem Kierownictwa Walki Cywilnej. Naszym bardzo istotnym wkładem w walkę była radiostacja KWC, która działała od sierpnia 1941 r. każdego dnia, aż do końca wojny, bez przerwy. Po powstaniu, kiedy Armia Krajowa st...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA