fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Koniec toruńskiego Polmosu

Wczoraj Sąd Gospodarczy w Toruniu ogłosił upadłość spirytusowej spółki. Wnioskowała o to firma ochroniarska, której Polmos był winien 40 tys. zł.
Sąd postanowił o upadłości firmy wraz z likwidacją jej majątku. Na teren zakładu wejdzie teraz syndyk i to on będzie podejmował dalsze kroki w sprawie przyszłości załogi.
Były prezes spółki Gerard Czaja zapowiedział, że będzie się odwoływał od decyzji sądu o upadłości.
Ratunkiem dla firmy miała być prywatyzacja, ale Ministerstwo Skarbu Państwa odrzuciło oferty dwóch firm.
MSP dopuściło w styczniu tego roku do rokowań dwie firmy: Solanum z Chojnic i Alcopol z Warszawy. Jednak ich oferty według Ministerstwa były zbyt niskie.
Syndyk masy upadłościowej Katarzyna Foks zapowiada, że w końcu maja rozpoczną się zwolnienia pracowników. Nie wiadomo, czy zakład, który zostanie sprzedany, będzie kontynuował produkcję.
W Polmosie jest obecnie zatrudnionych 80 osób. Firma ma co najmniej 5 milionów złotych zadłużenia.
Źródło: Polskie Radio
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA