fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Pracodawcy zapłacą jeszcze jedną składkę?

Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny wróci dziś do pomysłu zwiększenia obciążeń finansowych przedsiębiorców
Nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przewiduje objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem wypadkowym osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych świadczących usługi poza siedzibą lub miejscem prowadzenia działalności zlecającego usługę.
Dotychczas te osoby podlegały ubezpieczeniu wypadkowemu tylko w sytuacji, gdy wykonywały umowę w siedzibie lub miejscu prowadzenia działalności zleceniodawcy. – Negatywnie oceniamy tę propozycję, bo zwiększą się koszty funkcjonowania firm – mówi Adam Ambrozik, ekspert KPP.
Negatywne zdanie na temat tej propozycji ma też PKPP Lewiatan. – Byliśmy od początku za wyłączeniem tego zapisu. Senat go jednak przywrócił – mówi Małgorzata Rusewicz, ekspert PKPP Lewiatan. Senat wprowadził jedynie zmianę, według której nowy przepis obowiązywałby od początku 2010 r., a nie jeszcze w 2009 r. jak chciał Sejm.
Rząd wyliczył, że w ten sposób koszt zatrudnienia pracownika wzrośnie średnio o 3,5 zł miesięcznie, a zmodyfikowane zasady podlegania ubezpieczeniu wypadkowemu obejmą ok. 13 tys. osób. PKPP Lewiatan uważa, że nowelizacja może dotyczyć dużo większej grupy osób. Tylko w branży sprzedaży bezpośredniej na 700 tys. zatrudnionych co najmniej 7 proc. stanowią osoby wykonujące pracę w ramach umowy-zlecenia, które nie podlegają obowiązkowi ubezpieczenia wypadkowego.
– W dobie kryzysu Komisja Europejska zaleca obniżanie kosztów zatrudnienia, a my idziemy w innym kierunku. Będziemy jedynym krajem w Europie, który będzie płacił taką składkę – podkreśla Małgorzata Rusewicz. Ostatnio pojawiły się zresztą inne pomysły, które mogą zwiększyć koszty przedsiębiorców (np. wyższa składka na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i składka rentowa).
„Rz” pisała też w tym tygodniu o pomyśle wprowadzenia dodatkowej składki, z której finansowane będzie wsparcie dla osób wymagających stałej opieki. Ewa Kopacz, minister zdrowia, powiedziała jednak wczoraj, że ewentualne wprowadzenie takiej składki to ostateczność i w tym roku takiej decyzji rządu nie należy oczekiwać.
[ramka]50 tysięcy - co najmniej tyle osób dodatkowo może zacząć podlegać ubezpieczeniu wypadkowemu – uważają eksperci [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA