fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Nawet 60 procent dla ciebie, czyli w poszukiwaniu dopłaty do kredytu

Nie tylko deweloperzy chcą zwiększyć sprzedaż dzięki programowi „Rodzina na swoim”
Emmerson nieruchomości
W zależności od banku, w którym zaciągniemy kredyt hipoteczny w programie „Rodzina na swoim”, państwo sfinansuje nam 60 proc. odsetek albo nawet o połowę mniej. Jak to możliwe?
Nie tylko deweloperzy chcą zwiększyć sprzedaż dzięki programowi „Rodzina na swoim”. Także banki zaczynają rywalizować o klientów zainteresowanych preferencyjnymi kredytami. Poprawiają więc swoje oferty. Jeszcze w marcu niektóre z nich oferowały dotowane przez państwo kredyty z marżą o 1 proc. wyższą niż w przypadku zwykłych kredytów hipotecznych. Teraz zmniejszają swoje oczekiwania.
Kiedy nasz dziennikarz – jako klient – starał się o kredyt w ramach „Rodziny na swoim”, okazało się, że np. Alior i PKO BP biorą ciut niższą marżę przy „Rodzinie na swoim” niż przy pozostałych pożyczkach mieszkaniowych. Dombank z kolei może policzyć nam niższą – niż w przypadku standardowej pożyczki – prowizję za udzielenie kredytu z dopłatą (żąda jednak minimum 15 proc. wkładu własnego). Ale już Pekao SA działa na odwrót: ta prowizja jest tu dwa razy większa niż przy zwykłym kredycie hipotecznym.
Bankowym konsultantom zawsze podawaliśmy te same założenia: żonaty, bezdzietny, razem z żoną zarabia na rękę 5 tys. zł miesięcznie, ma 20 proc. wkładu własnego na mieszkanie i chce pożyczyć 250 tys. zł na 30 lat. Biorąc taki kredyt w „Rodzinie na swoim”, można zaoszczędzić nawet 60 – 70 tys. zł.
[srodtytul]W BPS[/srodtytul]
Najlepszą wśród sprawdzanych przez nas banków przedstawił Bank Polskiej Spółdzielczości, który choć jest mało znany, ma 80 placówek i działa w większości województw. Wprawdzie wymaga minimum 20 proc. wkładu własnego, stosuje nie najniższą prowizję za udzielenie kredytu (1 – 2 proc.), ale za to oferuje dobre jak na dzisiejsze realia oprocentowanie – łącznie 5,8 proc. (w tym marża – 1,5 proc.).
Jak korzystne to warunki, można się przekonać, wyliczając miesięczne raty kredytu. Przy powyższych warunkach i „Rodzinie na swoim” byłoby to, wybierając równe raty, jedynie 800 zł miesięcznie. Rata bez dopłaty to 1467 zł, z tego same odsetki – około 1200 zł, ale 650 zł pokrywałoby państwo. Jak to możliwe?
Bank Gospodarstwa Krajowego wyliczając państwowe dopłaty do odsetek, przyjmuje własną stopę oprocentowania, tak zwaną stopę referencyjną, która jest wyższa od oprocentowania przyjętego w niektórych bankach i wynosi obecnie
6,82 proc (2 proc. marży plus WIBOR). W praktyce oznacza to, że w bankach mających wyższe oprocentowanie od BGK dopłata pokryje nam mniej niż połowę odsetek. A w tych, gdzie ono jest mniejsze, państwo sfinansuje nam ponad 50 proc. kwoty odsetkowej. Łatwo je od siebie odróżnić: pierwsze powinny mieć marżę wyższą od 2 proc., a drugie niższą od tej wielkości.
Wadą Banku Polskiej Spółdzielczości jest jednak to, że działa jeszcze trochę jak socjalistyczna firma. Gdy zadzwoniłem do jedynego jego oddziału w centrum Warszawy, okazało się, że „Rodziną na swoim” zajmuje się tylko jedna osoba, która nie pojawiła się tego dnia w pracy i nie wiadomo było, kiedy wróci. – Prawdopodobnie jest na chorobowym – poinformowali mnie pracownicy tego oddziału.
Z kolei w warszawskiej placówce BPS na Płockiej obiecano mi przesłanie w ciągu dwóch dni symulacji rat kredytowych z dopłatą (innym bankom zajmowało to kilka godzin), ale dostałem ją dopiero po pięciu dniach.
[srodtytul]W PKO BP i Pocztowym[/srodtytul]
Inne banki, choć bardziej nastawione na zdobywanie klientów, oferowały już gorsze warunki. Ale ciągle były one dość atrakcyjne. Np. PKO BP zaproponował przy kredycie w programie „Rodzina na swoim” marżę w wysokości 1,8 proc., a więc niższą o 0,38 proc. niż w przypadku standardowego kredytu mieszkaniowego (prowizja za udzielenie takiego kredytu w tym banku to tylko 0,6 proc.).
Łączne oprocentowanie wynosiło jedyne 6,17 proc., tyle samo co w Banku Pocztowym (jeszcze w marcu stosującym marżę 1,3 proc., którą w kwietniu podwyższył aż do 1,9 proc.). Obydwa banki inaczej wyliczają raty. Dlatego też różna jest w nich wielkość dopłat, w Pocztowym pokrywają one w zależności od miesiąca od 57 do 60 proc. odsetek, a w PKO BP – 55 proc. Jednak w jednym i w drugim miesięczne raty z dopłatą nie przekraczają 900 zł.
[srodtytul]W Pekao SA[/srodtytul]
Po tych rewelacjach wizyty w kolejnych bankach to był kubeł zimnej wody na głowę. Pekao SA chciał dwukrotnie wyższej niż w przypadku standardowego kredytu hipotecznego prowizji za udzielenie kredytu w programie „Rodzina na swoim” (1 proc.) i bardzo wysokiej marży (od 3 proc. w górę).
Ta ostatnia jest tak wysoka, bo bank podniósł ją od marca dla wszystkich kredytów mieszkaniowych aż trzykrotnie (jeszcze miesiąc temu wynosiła tylko 1,45 proc.). W sumie dało to oprocentowanie w wysokości 7,33 proc., czyli o pół proc. wyższe niż stopa przyjmowana przez BGK. To dlatego państwo pokrywałoby w tym przypadku tylko 47 proc. odsetek, a rata z dopłatą sięgałaby 1182 zł.
[srodtytul]W DomBanku[/srodtytul]
Ten bank miał dla nas wyjątkowo słabą ofertę (taką samą zresztą jak przy standardowych kredytach mieszkaniowych). Oprocentowanie przy 20-procentowym wkładzie własnym wynosiło aż 9,9 proc. Tak wysokie, bo była w nim zawarta gigantyczna marża – aż 5,55 proc. (wzrosła na początku kwietnia o niemal pół proc.). Do tego dochodziły dodatkowe jednorazowe opłaty stanowiące aż 3 proc. wartości kredytu (prowizja za jego udzielenie od pół proc. w górę, ubezpieczenie od ryzyka utraty wartości nieruchomości – 1,5 proc. i pomostowe do czasu ustanowienia hipoteki – 0,3 proc.).– Pełna rata miesięczna wyniosłaby 2240 zł, a z dopłatą 1530 zł – poinformował Paweł Usielski z Dombanku.
W tym przypadku państwo pokryłoby niecałe 34 proc. odsetek.
[srodtytul]W Aliorze[/srodtytul]
Tu państwo dopłaciłoby w pierwszym miesiącu spłaty jeszcze mniej – jedynie 30 proc. (dopłata przy odsetkach wynoszących 1600 zł wyniosłaby tylko 474 zł), ale to przez wyższe raty kapitałowe niż w DomBanku.
I właśnie to, jak szybko będziemy spłacać kapitał, powinno być też dla nas ważną wskazówką przy wyborze banku. Bo od tego zależy, jak duże odsetki zapłacimy wtedy, gdy państwo przestanie nam dopłacać do kredytu (czyli po ośmiu latach).
W BPS raty kapitałowe w pierwszym roku sięgały 270 zł, w Pocztowym 250 zł, w PKO BP aż 354 zł. Z kolei w DomBanku zaczynały się od 120 zł, a w Aliorze od 180 zł. Klienci pewnie szybko połapią się w tych różnicach i niewykluczone, że DomBank, Alior czy Pekao SA będą wkrótce zmuszone do poprawienia swej oferty. Tym bardziej że w programie „Rodzina na swoim” chce uczestniczyć coraz więcej instytucji finansowych.
[ramka][b]Oferty banków dla rodziny[/b]
Założenia:kredyt w PLN w ramach programu „Rodzina na swoim” w wysokości 250 tys. zł, z 20-procentowym wkładem własnym, przy równych ratach, zaciągnięty przez bezdzietne małżeństwo z dochodem 5 tys. zł netto miesięcznie, na 30 lat.
[b]Bank Polskiej Spółdzielczości[/b]
Marża – 1,5 proc.
Łączne oprocentowanie – 5,8 proc.
Pełna miesięczna rata – 1467 zł
Odsetki w pierwszym roku spłaty – od 1208 do 1194 zł
Dopłata BGK do odsetek w pierwszym roku spłaty – od 649 do 656 zł
Rata z uwzględnieniem dopłaty w pierwszym roku – od 811 do 818 zł
[b]Bank Pocztowy[/b]
Marża – 1,9 proc.
Łączne oprocentowanie – 6,17 proc.
Pełna miesięczna rata – 1527 zł
Odsetki w pierwszym roku spłaty – od 1285 do 1271 zł
Dopłata BGK do odsetek w pierwszym roku – od 724 do 769 zł
Rata z uwzględnieniem dopłaty w pierwszym roku – od 757 do 874 zł
[b]PKO BP[/b]
Marża – 1,8 proc.
Łączne oprocentowanie – 6,17 proc.
Pełna miesięczna rata – 1527 zł
Odsetki w pierwszym roku spłaty – od 1307 do 1254 zł
Dopłata BGK w pierwszym roku – od 648 do 723 zł
Rata z uwzględnieniem dopłaty w pierwszym roku – od 805 do 879 zł
[b]Pekao SA[/b]
Marża* – 3 proc.
Łączne oprocentowanie – 7,33 proc.
Pełna miesięczna rata – 1892 zł
Odsetki w pierwszym roku spłaty – od 1527 do 1502 zł
Dopłata BGK w pierwszym roku
– od 699 do 710 zł
Rata z uwzględnieniem dopłat w pierwszym roku – 1182 zł
[b]Alior Bank[/b]
Marża – 3,4 proc.
Łączne oprocentowanie – 7,54 proc.
Pełna miesięczna rata – 1779 zł
Odsetki w pierwszej racie – 1600 zł
Dopłata BGK do odsetek – 474 zł
Pierwsza rata z uwzględnieniem dopłaty – 1305 zł
[b]DomBank[/b]
Marża – 5,55 proc.
Łączne oprocentowanie – 9,9 proc.
Pełna miesięczna rata – 2240 zł
Odsetki w pierwszej racie – 2120 zł
Dopłata BGK do odsetek – 710 zł
Pierwsza rata z uwzględnieniem dopłaty – 1530 zł
[ul][li] – minimalna, stosowana tylko wtedy, jeśli klient korzysta z innych produktów banku: karty kredytowej i konta[/li][/ul]
źródło: oferty banków[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA