fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Edukacja

Uczelnie będą bardziej przyjazne dla studentów

Katalog usług edukacyjnych, jawne obrony prac magisterskich, uproszczenia w wydawaniu dyplomów
„Pakiet dla studenta” to robocza nazwa zmian w prawie o szkolnictwie wyższym, jakie szykuje minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka – dowiedziała się „Rz”. Zmiany mają sprawić, że relacje studentów z uczelnią staną się bardziej partnerskie.
Założenia „Pakietu dla studenta” minister ma oficjalnie przedstawić we wtorek. Co zaproponuje? Przede wszystkim utworzenie tzw. katalogu usług edukacyjnych, za które uczelnia może pobierać opłaty i za które absolutnie robić jej tego nie wolno. Katalog będzie obowiązywał placówki publiczne i niepubliczne. Uregulowanie opłat cieszy studentów. Do Parlamentu Studentów trafiały bowiem skargi, że uczelnie przymuszały np. do płacenia za egzaminy poprawkowe w pierwszych terminach albo za egzaminy komisyjne.
– Takie egzaminy powinny być bezpłatne na mocy regulaminu studiów – uważa Bartłomiej Banaszak, przewodniczący parlamentu, który przez blisko rok zabiegał o uregulowanie pobierania dodatkowych opłat. Minister Kudrycka chce też, by obrony prac magisterskich studentów były jawne i mogły się odbywać publicznie. Uczelnie mają mieć też obowiązek przekazywania studentom kopii recenzji prac licencjackich i magisterskich.
– Jawność przy tak ważnym egzaminie jak magisterski posłuży temu, że student nie będzie miał podejrzeń, iż może być źle oceniony – chwali pomysł Banaszak. – Już teraz na niektórych uczelniach przedstawiciel samorządu może być obecny na egzaminie komisyjnym.
[wyimek]Katalog usług edukacyjnych sprecyzuje, za co uczelnia może pobierać opłaty [/wyimek]
Prof. Kudrycka wprowadzi też zmiany w wydawaniu dyplomów ukończenia studiów. Obok godła ma się na nim znaleźć logo uczelni. Taka zmiana ma budować markę uczelni wśród pracodawców. Poza tym planuje uproszczenie wydawania dyplomów, tak by student, który kształci się na dwóch współpracujących ze sobą uczelniach, otrzymywał jeden dokument, wspólny dla obu placówek.
Minister chce też na wzór wprowadzonego już pilotażu dofinansowywania kierunków ważnych dla gospodarki (najlepsi studenci np. na matematyce dostają wysokie stypendia, a uczelnie dodatkowe pieniądze na kształcenie) wesprzeć kierunki prowadzone w języku angielskim. Resort przeznaczy też dodatkowe fundusze dla uczelni, które będą w niekonwencjonalny sposób podnosiły atrakcyjności kształcenia, np. „poprzez angażowanie na uczelniach noblistów czy też zdobywców Oscarów”.
Aby studenci nie kształcili się w kierunkach, po których trudno im będzie znaleźć pracę, uczelnie będę miały obowiązek opracowywania strategii rozwoju odpowiadającej specyfice regionu. W jej opracowywaniu uczestniczyć mają pracodawcy i przedsiębiorcy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA