fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Sensacyjne tezy na temat śmierci gen. Sikorskiego

Generał Władysław Sikorski
Wikipedia
W rzekomej rozmowie telefonicznej Roosevelta z Churchillem premier Wielkiej Brytanii miał przyznać się do zabójstwa Władysława Sikorskiego.
Wczoraj wieczorem do polskich mediów zgłosił się radykalny niemiecki periodyk „Junge Freiheit”. W jego ostatnim wydaniu znalazł się artykuł kontrowersyjnego historyka dr. Alfreda Schickla, który miał rzekomo odnaleźć sensacyjny zapis rozmowy telefonicznej premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla z prezydentem USA Franklinem Rooseveltem.
O całej sprawie pisaliśmy w naszym wydaniu internetowym - [link=http://www.rp.pl/artykul/235689_Churchill_wspolodpowiedzialny_za_smierc_gen__Sikorskiego_.html]Churchill współodpowiedzialny za śmierć gen. Sikorskiego?[/link]
Miało do niej dojść 29 lipca 1943 roku, a więc ponad trzy tygodnie po tajemniczej śmierci Władysława Sikorskiego na Gibraltarze. W rozmowie tej Churchill miał przyznać się do zorganizowania zabójstwa premiera RP.
„Rzeczpospolitej” udało się dotrzeć do dokumentu. Wiele wskazuje na to, że – ze względu na podejrzane źródło pochodzenia – mamy do czynienia z fałszywką.
Niemniej IPN, który prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Sikorskiego, nie powinien ignorować żadnego, nawet najbardziej niewiarygodnego, tropu. Dokument należy jak najszybciej zweryfikować. Jeżeli jednak okaże się, że jest autentyczny, jedna z największych zagadek w II wojny światowej zostanie rozwiązana. Jeżeli – co bardziej prawdopodobne – jest sfabrykowany, warto zadać pytanie: kto, kiedy i po co to zrobił?
Poniżej umieszczamy pierwsze, surowe, tłumaczenie dokumentu:
[b]C – Winston Churchill [/b]
[b]R – Franklin Roosevelt[/b]
[b]Wujek Joe – Józef Stalin [/b]
[b]R:[/b] (...) Mam kilka uwag co do sprawy Sikorskiego, które powinny oddać mój punkt widzenia.
[b]C: [/b]Ta sprawa jest zakończona. Zakończona i skończona. Oddałem tej kreaturze hołd w Izbie i jak wiesz, sprawa jest martwa.
[b]R: [/b]Martwa i gnijąca. Nie potrzebuję gorączkowych komunikatów od Eda Kelly’ego z Chicago o nastawieniu i lękach polskich wyborców, aby wiedzieć, że usunięcie Sikorskiego było czymś gorszym nić zbrodnią. Używając słów Talleyranda: to był błąd.
[b]C: [/b]Już wcześniej zostało to przedyskutowane...
[b]R:[/b] Proszę pozwolić mi skończyć. Polacy głosują w blokach i potrzebuję ich poparcia podczas następnych wyborów. Potrzebuję także poparcia Włochów, Żydów, socjalistów et cetera. Usunięcie Sikorskiego stwarza tu wiele problemów, uwierz mi.
[b]C:[/b] Nie rozumiem, dlaczego to miałoby być problemem. Obaj się zgodziliśmy, że ta osoba powodowała wielki niepokój i wściekłość na Kremlu i przez to wytwarzała pomiędzy nami podziały. Nie możemy sobie pozwolić na zerwanie w obecnych czasach. To byłoby fatalne. Wujek Joe poczynił pewne nieodpowiednie zaloty względem nazistów w kwestii ewentualnego porozumienia. Oczywiście niemożliwe jest rozstrzygnięcie, czy w ten sposób chce wymusić [na nas] otwarcie drugiego frontu czy też jest to szczere. Takie rzeczy, nawet jeżeli są nieprzyjemne, po prostu muszą zostać zrobione, we wspólnym interesie. Poza tym nie mogę uwierzyć, że zapomniałeś o naszych osobistych dyskusjach na ten temat, gdy ostatni raz byłem w Waszyngtonie. Minęły w końcu tylko dwa tygodnie, twoje poglądy były [wówczas] bardzo zbliżone do moich.
[b]R:[/b] Nigdy nie mówiłem, że Sikorski powinien być usunięty. Zgodziłem się jedynie z tobą i Wujkiem Joe, że Sikorski był nieprzejednanym sprawcą kłopotów, który łowił na niebezpiecznych wodach. Oczywiście wiedziałem, że będziesz musiał ściągnąć mu cugle. Był w końcu całkowicie uzależniony od twojej szczodrości, która umożliwiała mu dalszą egzystencję. Ale jak się okazało, jestem w tej sprawie bardziej podgrzewany, niżbym chciał. Polscy wyborcy są ważni w Chicago. Potrzebuję wszystkich głosów, które mogę dostać.
[b]C:[/b] Czy w tym wszystkim nie chodzi o coś większego?
[b]R: [/b]Czy mam sprowadzić sprawy do sedna, Winston?
[b]C: [/b]Błagam o to.
[b]R: [/b]Jeżeli nie zostanę nominowany, nie będę mógł być wybrany. Rozumiesz to? A jeżeli nie zostanę wybrany, mój prawdopodobny rywal, który siedzi w kieszeni reakcjonistów i biznesmenów, nie będzie raczej tak przyjazny i chętny do kooperacji z tobą, a tym bardziej z Wujkiem Joe. Jeżeli ja upadnę, nasz sojusz mógłby... prawdopodobnie tak by się stało... rozpaść się na kawałki. Wuj Joe może równie dobrze zawrzeć pokój separatystyczny z Hitlerem i w jakiej sytuacji znajdzie się wówczas Anglia? Hitler mógłby skierować całą swoją furię i swoje Luftwaffe na was. Choćby za takie sprawy jak ostatni nalot na Hamburg. Czy Anglia utrzyma się bez naszego wsparcia? Uważam, że powinieneś kierować się zdrowym rozsądkiem, gdy zajmujesz się sprawami, które mają więcej niż jeden aspekt.
[b]C: [/b]Nie pozwolę, żeby moja ocena w tej sprawie była podawana w wątpliwość. Wiesz doskonale, że sprawę Sikorskiego przedyskutowaliśmy w najdrobniejszych szczegółach, a także to, że zgadzałeś się całkowicie z zaproponowanym przeze mnie rozwiązaniem. Absolutnie nie możesz zaprzeczać ani o swojej wiedzy, ani o odpowiedzialności. Nie zamierzam tego akceptować.
[b]R:[/b] Być może będziesz musiał. Powtarzam: nie miałem żadnej wiedzy z wyprzedzeniem – podkreślam – z wyprzedzeniem na temat wypadku Sikorskiego, do którego doszło w nieodpowiednim czasie i w sytuacji, gdy był pod twoją opieką i kontrolą. Tego, że jego śmierć była darem opatrzności, nie neguję, ale nie pozwolę sobie wmawiać, że wiedziałem z góry o tym szczęśliwym wypadku. Jeden z moich najbardziej zaufanych doradców, gdy dowiedział się o wypadku, skomentował, że zbyt wielu ludzi, którzy się z tobą nie zgadzają, ginie w katastrofach lotniczych. Czy ten sposób nie mógłby być inny? W końcu statki też czasami toną.
[b]C: [/b]Tak, ale człowiek może zawsze wypłynąć z takiej tragedii. Raczej trudne jest natomiast wyjście cało z wypadku lotniczego. (...)
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA