fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauka

Ciepło zabiło neandertalczyków

Rekonstrukcja wyglądu neandertalskiej dziewczynki wykonana przez badaczy z Uniwersytetu w Zurychu
Wikipedia
Przystosowany do warunków epoki lodowej neandertalczyk mógł się... ugotować w wyniku zmian klimatycznych. Taki wniosek wyciągnęli brytyjscy naukowcy, badając DNA wymarłego gatunku
Homo neanderthalensis, wymarły krewny człowieka, zniknął nagle z kart historii przed około 25 tysiącami lat. Co się z nim stało? Było wiele hipotez. Jedną z chętniej powtarzanych było obarczenie naszych przodków odpowiedzialnością za eksterminację neandertalczyków. Dziś naukowcy z Newcastle University stawiają tę teorię pod znakiem zapytania, proponując własną wersję wydarzeń. Otóż ślady w genomie naszych krewniaków wskazują na to, że za ich klęskę winę ponoszą warunki klimatyczne. Wyniki badań zostały zaprezentowane podczas konferencji American Society of Human Genetics.
[srodtytul]Przesterowane elektrownie[/srodtytul]
- Mitochondrialne DNA neandertalczyków zaadaptowało się do zimna i nie uporało się ze zmianami klimatu — uważa prof. Patrick Chinnery z Newcastle University.
DNA mitochondrialne przekazywane jest w linii żeńskiej — z matki na córkę — i dostarcza danych np. na temat zróżnicowania genetycznego w obrębie jednego gatunku. Naukowcy znaleźli w nim informacje wskazujące na istnienie szkodliwych mutacji. Prof. Chinnery i jego współpracownik dr Gavin Hudson sugerują, że te błędy genetyczne z jednej strony pomagały naszym krewniakom radzić sobie z zimnym klimatem Europy w epoce lodowej. Z drugiej zaś strony mogły przyczynić się do ich upadku.
Mitochondria to niewielkie struktury wewnątrz komórki zajmujące się wytwarzaniem energii. Mutacja genetyczna mogła sprawić, że wydajność tych miniaturowych „elektrowni” została u naszych krewniaków poważnie zachwiana: struktury te przeszły na najwyższe obroty, produkując nadwyżki ciepła. Ta cecha bardzo pożądana w chłodnych warunkach pomogła neandertalczykom w podboju mroźnej Europy. Kiedy jednak klimat zaczął się zmieniać, oscylując od okresów zimnych do ciepłych, nasi krewniacy znaleźli się w pułapce. Ich komórki zaczęły się zwyczajnie gotować.
[srodtytul]Więcej DNA do testów [/srodtytul]
Ta hipoteza ma swoje słabe punkty, bo genom, na którym oparły się badania, należał do jednego tylko osobnika. Pełne DNA mitochondrialne neandertalczyka zostało niedawno zsekwencjonowane przez zespół pod kierownictwem prof. Svante Pääbo, słynnego szwedzkiego genetyka z Instytutu Maksa Plancka w Lipsku. Naukowiec twierdzi, że już wkrótce dostarczy do analizy więcej materiału genetycznego pochodzącego od wymarłego gatunku. - To pierwszy tego typu eksperyment, który rodzi tak wiele pytań, że konieczne jest przetestowanie jego prawdziwości na większej liczbie przypadków — komentuje swoje odkrycie prof. Chinnery.
Z jego badań na pewno wynika, iż neandertalczycy nie byli zbyt zdrowym gatunkiem. Naukowiec wykrył w badanym genomie m.in. geny związane z głuchotą czy chorobami neurodegeneracyjnymi.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA