fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

„Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny ani mężczyzna ubioru kobiety”

W roku 1918 w Nowym Jorku ukazała się publikacja pod znamiennym tytułem „Die geszichte fun jidiszn teater” (Historia teatru żydowskiego. Dwa tysiące lat teatru wśród Żydów) Bernarda Gorina, który twierdził, iż pewne formy zachowań teatralnych były trwałą i istotną częścią ogólnych zachowań kulturowych narodu żydowskiego.
Wiadomo jednak, że judaizm – podobnie jak islam – nie wytworzył samoistnej postaci teatru. W obu tych religiach prawo i obyczaj surowo zabraniały jakichkolwiek form sztuki figuratywnej, co wyjaśnia, dlaczego dopiero w drugiej połowie XIX wieku rozwinął się nie tylko teatr, ale także malarstwo uprawiane przez artystów żydowskich, w tym niedozwolona wcześniej sztuka portretu.
Świadectwo wrogiego stosunku do teatru znajdziemy w Talmudzie, który podkreśla jego niemoralny i pogański charakter. Do dzisiaj widnieją w niektórych modlitewnikach żydowskich słowa, pochodzące jeszcze z czasów starożytnych: „Dzięki Ci, Boże [...], że nie jestem wśród tych, którzy uczęszczają do teatrów i cyrków”.
Według rabinów obecność na przedstawieniu była stratą czasu i grzechem, aktorzy bowiem bluźnią, przeklinają i szydzą. Zabroniono zwłaszcza występów kobietom, co ma swoje źródło w wersecie z Pięcioksięgu: „Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny ani mężczyzna ubioru kobiety”.
[i]Anna Kuligowska-Korzeniewska. Prof. dr hab., Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie i Uniwersytet Łódzki[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA