fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Mularczyk i Zoll staną przed sądem

Będzie proces o pomówienie, który poseł PiS wytoczył Andrzejowi Zollowi. Mularczyk odniósł też sukces w Naczelnej Radzie Adwokackiej
Krakowski sąd odrzucił wczoraj wniosek obrońcy prof. Zolla, który twierdził, że nie ma podstaw do oskarżenia jego klienta. Sąd uznał, że powinien odbyć się proces.
Znany jest też wynik postępowania Naczelnej Rady Adwokackiej, która badała, czy Mularczyk nie złamał zasad etyki zawodowej.
Obie sprawy mają związek z posiedzeniem Trybunału Konstytucyjnego w maju zeszłego roku. Mularczyk jako przedstawiciel Sejmu podczas rozprawy badającej zgodność ustawy lustracyjnej z konstytucją przekazał TK notatkę dotyczącą akt IPN o domniemanych związkach sędziów Adama Jamróza i Mariana Grzybowskiego ze służbami specjalnymi PRL.
Poseł chciał odroczenia rozprawy i informował, że w instytucie zachowały się zapisy rejestracyjne na temat sędziów.
Gdyby wniosek o odroczenie rozprawy został przyjęty, ustawa lustracyjna weszłaby w życie. Jednak ówczesny prezes Trybunału Jerzy Stępień zadecydował o wyłączeniu ze składu tych dwóch sędziów.
Trybunał zakwestionował część zapisów ustawy. Tym samym przedstawiciele wielu zawodów nie musieli składać oświadczeń lustracyjnych.
Zachowanie Mularczyka skrytykowali m.in. ówczesny prezes TK oraz Andrzej Zoll, który w wypowiedzi radiowej ocenił, że poseł PiS naruszył prawo i przekroczył uprawnienia.
Mularczyk nie zgadza się z tym zarzutem i wytoczył prof. Zollowi proces. Poseł PiS oczekuje przeprosin. Jeśli nie dojdzie do ugody, rozpocznie się proces karny.
– Cieszę się z takiego rozstrzygnięcia sądu – mówi „Rz” Mularczyk. – Martwi mnie jednak, że ta sprawa ciągnie się półtora roku i jest wykorzystywana do prowadzenia na mnie nagonki.
– Rozumiem, że sąd chce dokładnie rozpoznać sprawę – komentował prof. Andrzej Zoll. – Uważam, że mam prawo do krytyki postępowania osoby publicznej, tego prawa chcę bronić i w związku z tym nie widzę powodu do przeproszenia – dodał. Stwierdził też, że nie miał zamiaru poniżać posła.Mularczyk złożył także w sądzie cywilny pozew o naruszenie przez Zolla jego dóbr osobistych, ale nie ma jeszcze terminu rozprawy.
Naczelna Rada Adwokacka badała postępowanie Arkadiusza Mularczyka pod kątem etyki adwokackiej (poseł jest adwokatem).
Janusz Długopolski z NRA nie chciał potwierdzić informacji „Rz” o korzystnym dla posła rozstrzygnięciu. – Decyzja zostanie ogłoszona, kiedy komplet dokumentów dotrze z Krakowa do Warszawy – powiedział „Rz”.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA