fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Przymusowa kastracja pedofilów tylko lekami?

Tak uważa m.in. minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, który w ten sposób odniósł się w środę do propozycji przymusowej kastracji farmakologicznej pedofilów.
O takiej możliwości mówił we wtorek premier Donald Tusk. Minister Ćwiąkalski zauważył jednak, że przepisy międzynarodowe zakazują okaleczania ludzi, a czymś takim byłaby kastracja fizyczna. Zatem można dyskutować jedynie o farmakologicznej formie redukcji popędu płciowego u skazanych pedofilów.
Ewa Kopacz, minister zdrowia, opowiedziała się za przyjęciem przepisów, które takie rozwiązanie wprowadzą.
– Myślę, że stanowisko premiera w tej sprawie, choć bardzo radykalne, jest bardzo potrzebne, szczególnie rodzicom – powiedziała minister zdrowia, pytana o opinię na temat przymusowej farmakologicznej kastracji pedofilów.
W resortach sprawiedliwości i zdrowia trwają właśnie prace studyjne i porównywanie zagranicznych przykładów rozwiązań prawnych dotyczących farmakologicznej kastracji.
Popierają ją m.in. politycy SLD. Ale mają też własne pomysły prawnej walki z pedofilią. – Jeden z naszych projektów ustawy zakłada prawo dostępu pracodawców do Krajowego Rejestru Karnego, tak by mogli sprawdzić, czy osoba, którą zatrudniają do pracy z dziećmi, nie była w przeszłości karana za przestępstwa pedofilskie – mówi wiceszefowa Sojuszu Katarzyna Piekarska.
Jednak etyk Paweł Łuków, adiunkt na Uniwersytecie Warszawskim, uważa, że przymusowa kastracja godzi w prawa człowieka.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA