fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budżet i Podatki

Pomostówki prawie bez zmian

Rzeczpospolita
Projekt ustawy o systemie emerytalnym jeszcze raz do konsultacji. Przedsiębiorcy obawiają się, że wcześniejsze emerytury zachwieją budżetem 2009 roku
– Jesteśmy zaniepokojeni, że resort pracy przedłuża procedowanie nad emeryturami pomostowymi – mówi Agnieszka Durlik-Khouri, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej. – Jeśli rząd zechce wydłużyć czas, w którym pracownicy będą przechodzili na wcześniejsze emerytury, to trudno będzie mu realizować własne założenia budżetu w przyszłym roku.
KIG obawia się, że rząd nie zdąży do jesieni przeprowadzić przez parlament ustawy o emeryturach pomostowych i uzyskać podpis pod nią prezydenta. To oznacza wydanie ok. 1,5 – 2 mld zł na wcześniejsze emerytury dla tych, którzy będą chcieli z nich skorzystać w przyszłym roku. – Trudno więc będzie o deficyt niższy od 19 mld zł – tłumaczy Agnieszka Durlik-Khouri.
– Jeśli nie będzie tej ustawy, to od przyszłego roku nikt nie będzie mógł skończyć aktywności zawodowej przed osiągnięciem ustawowego wieku emerytalnego (60 lat dla pań i 65 dla panów) – dodaje Małgorzata Rusewicz z PKPP Lewiatan. Także ta reprezentacja pracodawców nie wyobraża sobie, by rząd zechciał o kolejny rok wydłużyć istnienie wcześniejszych emerytur.
W zeszłym roku tylko co trzecia z 215 tysięcy osób, które przeszły na emeryturę, pracowała do wieku emerytalnego. Pozostali skorzystali z przywileju wcześniejszych emerytur.
Prawo do wcześniejszych emerytur ma obecnie ponad milion osób. Ministerstwo Pracy chce, by ok. 130 tys. pracowników miało prawo do emerytur pomostowych przez następne 2 – 3 lata. Potem przywileje emerytalne mają zniknąć.
Według wyliczeń Ministerstwa Pracy na wcześniejsze emerytury wydajemy rocznie ok. 20 mld zł.
Agnieszka Chłoń–Domińczak, wiceminister pracy odpowiedzialna za ubezpieczenia społeczne, zapewnia jednak, iż projekt ustawy o emeryturach pomostowych zostanie wysłany do konsultacji społecznych najpóźniej jutro. Projekt trafi do uzgodnień międzyresortowych i związków zawodowych oraz organizacji przedsiębiorców po raz drugi. Już raz został im przekazany w połowie maja. Jednak po protestach związków zawodowych, iż rząd łamie dialog społeczny, resort wycofał go z ustawowych konsultacji i przez trzy tygodnie na temat przyszłych emerytur pomostowych dyskutowano w Komisji Trójstronnej.
Przez ten czas udało się osiągnąć porozumienie, ale tylko częściowe, w sprawie jednej z definicji uprawniających do otrzymania emerytury pomostowej. To sprecyzowanie, czym są technologiczne oraz przyrodnicze czynniki ryzyka, na których zmniejszenie nie mają wpływu pracodawcy, a które powodują, że ludzie pracują w warunkach szczególnych.
Profesor Danuta Koradecka, szefowa Centralnego Instytutu Ochrony Pracy, zapewnia, iż to uszczegółowienie nie zmienia listy profesji uprawniających do przyszłych świadczeń.
Ponieważ nie udało się uzyskać konsensusu w sprawie całego projektu, resort – zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami – raz jeszcze wysyła projekt ustawy do konsultacji, a w lipcu ma go przyjąć rząd. – Sejm będzie mógł rozpocząć prace nad nim po wakacjach – dodaje Agnieszka Chłoń-Dominiczak.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.fandrejewska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA