fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Poszukiwanie pracy

Firmy chętniej zwiększają zatrudnienie

Adobe Stock
Do 9 proc. wzrósł odsetek pracodawców, którzy mają w planach na IV kwartał wzrost zatrudnienia. Z kolei cięcia zapowiada tylko 4 proc. – ponad dwukrotnie mniej niż w III kwartale.

Chociaż w IV kw. skurczy się grupa przedsiębiorstw, które nadal będą mogły korzystać ze wsparcia rządowych tarcz (co wśród ekspertów rynku pracy budzi obawy o nową falę zwolnień w firmach), to najnowszy, ogłaszany we wtorek barometr agencji zatrudnienia ManpowerGroup daje powody do optymizmu. Prognozy pracodawców na trzy ostatnie miesiące tego roku są bowiem zdecydowanie lepsze od tych na III kw. br. Najlepsze są w budownictwie, które praktycznie nie ucierpiało wskutek pandemii, oraz w handlu hurtowym i detalicznym, w tymzwłaszcza w e-commerce.

W obu tych sektorach jest największy odsetek firm (niemal co piąta), które planują wzrost liczby pracowników w IV kw. przy minimalnym udziale pracodawców przewidujących zwolnienia (w budownictwie nikt nie zadeklarował takich planów). Dobrze też wygląda sytuacja w finansach i usługach dla biznesu, gdzie co ósma firma zamierza powiększać załogę w IV kw. Największa poprawa w porównaniu z III kw. nastąpiła w branży hotelarsko-restauracyjnej, chociaż nadal firmy planujące cięcia zatrudnienia (12 proc.) mają wyraźną przewagą nad tymi, które planują jego wzrost (7 proc.).

– Polskie firmy w swoich prognozach rekrutacyjnych potwierdziły trendy, które obserwujemy na rynku pracy – komentuje wyniki barometru Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup w Polsce. Jak dodaje, swoje zespoły będą odbudowywać także firmy przemysłowe, gdzie od początku czerwca widać pozytywne efekty odmrożenia gospodarki oraz finanse i usługi dla biznesu.

Wśród wszystkich 434 firm uczestniczących w badaniu przeprowadzonego pod koniec lipca br., prawie co dziesiąta (9 proc.) zamierza w końcówce roku zwiększać zatrudnienie, a tylko cztery na sto zamierzają je ograniczyć. (W III kw. o zwolnieniach mówiło 11 proc. przedsiębiorstw).

– Prognozy polskich pracodawców nie wskazują na to, aby firmy w najbliższym kwartale planowały zwiększone redukcje etatów – uważa Iwona Janas. Zaznacza, że odsetek firm, które w badaniu wskazały na plany redukcji zespołów, jest nawet mniejszy niż ten, który notowano w analogicznym okresie rok czy dwa lata temu. Dobrą informacją jest też wyraźny wzrost odsetka pracodawców (z 73 proc. w III kw. do 83 proc. obecnie.), którzy nie planują zmian personalnych – co można traktować jako pewną stabilizację rynku pracy.

Zdaniem szefowej ManpowerGroup pracodawcy nadal pamiętają, jak wiele czasu i wysiłku jeszcze rok temu kosztowało ich znalezienie pracownika o wymaganych kompetencjach. Dlatego starają się zachować talenty. – Wiedzą, jak dużym wyzwaniem może być szybkie pozyskanie rąk do pracy, gdy popyt na ich produkty bądź usługi wróci do poziomu sprzed pandemii – zaznacza Janas.

Jak przypomina prof. Maria Drozdowicz-Bieć, ekonomistka z SGH i ekspertka Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych BIEC, sierpniowe badanie koniunktury GUS pokazało, że w Polsce utrzymuje się deficyt pracowników o odpowiednich kwalifikacjach. Według niego niedobór wykwalifikowanych pracowników jest barierą aż dla 34 proc. firm budowlanych, ponad 29 proc. przemysłowych i 23 proc. usługowych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA