fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Brytyjscy chuligani coraz częściej atakują Polaków

Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Przybywa Brytyjczyków niewytrzymujących konkurencji z wykwalifikowanymi i tanimi pracownikami z Polski. Swoją frustrację wyładowują, napadając na naszych rodaków - pisze nasza korespondentka z Londynu
28-letni Michał Kasztelan został pobity w centrum Edynburga tylko dlatego, że jest Polakiem. Trzech kopiących go mężczyzn wrzeszczało, że zabiera im pracę. – You fucking Polish cunt! („Ty pier... polska p... o!”) – usłyszał od napastników. Mieli na sobie robocze ubrania, w jakich pracuje się na budowie.
Kasztelan, stolarz z Wrocławia, mieszka w Szkocji prawie trzy lata. Przyjechał, bo zarobki w kraju nie pozwalały mu na godne życie. Tu wiedzie mu się znacznie lepiej. – Dotychczas Szkoci byli bardzo mili. Nigdy bym nie przypuszczał, że spotka mnie coś takiego, i to w biały dzień na ruchliwej ulicy – mówi. 48 Polaków padło ofiarą rasistowskich ataków
Ataków na Polaków w Wielkiej Brytanii jest coraz więcej. – Większość z udokumentowanych przez nas przypadków zdarzyła się w małych miejscowościach lub na terenach wiejskich – mówi Wiktor Moszczyński z organizacji Zjednoczenie Polskie, autor raportu „Hate-Crimes against Poles in UK in 2007”. Na podstawie tekstów z prasy lokalnej opisał ponad 50 przypadków napaści na Polaków. Według policji w Londynie od grudnia 2006 r. do listopada 2007 r. z powodu uprzedzeń narodowościowych dokonano 48 napadów na Polaków.
– Można przypuszczać, że tego rodzaju aktów przemocy było więcej, ale ofiary – z powodu słabej znajomości języka i przepisów – nie poinformowały policji o pobudkach napastników – dodaje Moszczyński. W tym czasie wszystkich przestępstw popełnionych przeciw Polakom w Londynie i okolicach było aż 4494.
– Polacy nam nie przeszkadzają – deklaruje Simon Darby, rzecznik nacjonalistycznej Brytyjskiej Partii Narodowej. – Ale kiedy ktoś traci pracę i dom, bo jego firma woli zatrudnić o połowę tańszego Polaka, jego złość kieruje się przeciwko polskim imigrantom. Jak zareagowaliby Polacy, gdyby na ich rynek pracy nagle przybyły 2 miliony Chińczyków?Ataki na Polaków wywołują niepokój w Warszawie. – Jeżeli się okaże, że ta agresja ma rzeczywiście podłoże narodowościowe, MSZ będzie musiało interweniować – mówi „Rz” szef Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Krzysztof Lisek (PO).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA