fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Tusk świadkiem obrony PiS

Rzeczpospolita
Donald Tusk był członkiem Komisji Likwidacyjnej RSW, która zgodziła się na sprzedaż budynku przy Nowogrodzkiej fundacji związanej z Jarosławem Kaczyńskim
Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz zamierza walczyć o odzyskanie nieruchomości w Al. Jerozolimskich 125/127 i przy ul. Nowogrodzkiej 84/86. Pozew w tej sprawie szykuje Poruratoria Generalna. Chce dowieść, że Fundacja Prasowa Solidarności nabyła nieruchomości wbrew prawu.
Przez długi czas budynki należały do FPS – fundacji związanej z Jarosławem Kaczyńskim. Do dziś przy Nowogrodzkiej mieści się siedziba PiS. W 1994 r. FPS wniosła aportem tę nieruchomość do spółki Air Link. Ta w 2007 r. sprzedała jej część izraelskiej firmie Metropol NH.
Tymczasem były prezes FPS, obecnie wiceprezes TVP Sławomir Siwek, zapowiada, że jeżeli dojdzie do procesu, poprosi o wezwanie na świadka premiera Donalda Tuska. – Nabycie przez fundację nieruchomości było prostą konsekwencją uchwały Komisji Likwidacyjnej RSW, która sprzedała nam prawo do tytułu „Express Wieczorny”. Komisja dała nam prawo pierwokupu tych gruntów i budynków. Skorzystaliśmy z niego – mówi „Rz” Siwek.
Fundacja Prasowa nabyła nieruchomość w wyniku przetargu ogłoszonego 16 listopada 1990 r. m.in. na łamach „Rz”. Przetarg dotyczył sprzedaży „Expressu Wieczornego” ze wszystkimi składnikami materialnymi i niematerialnymi – jak napisano w ogłoszeniu.
W przetargu wystartowały trzy podmioty. Prócz FPS Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe i firma Batex. Fundacja zaznaczyła, że jest zainteresowana „Expressem Wieczornym” pod warunkiem otrzymania prawa pierwokupu lub wieczystej dzierżawy nieruchomości przy Nowogrodzkiej 84/86 i Al. Jerozolimskich 125/127. Prawo to potwierdził wicewojewoda Krzysztof Łypacewicz, który reprezentował Skarb Państwa.
Uchwała Komisji Likwidacyjnej RSW została podjęta 10 stycznia 1991 r. Donald Tusk głosował za sprzedażą „Expressu Wieczornego” właśnie FPS.
Dzień później podpisano umowę przedwstępną, a 13 maja ostateczną. Wcześniej, 22 kwietnia, w wyniku tego przetargu zawarto umowę na sprzedaż drukarni przy Nowogrodzkiej. Paragraf szósty głosił, iż „Spółdzielnia RSW oświadcza, że godzi się na wygaśnięcie prawa użytkowania gruntów i budynków na rzecz Fundacji Prasowej Solidarności”.
Zdaniem wiceministra skarbu Zdzisława Gawlika na podstawie umów zawartych w 1991 r. nie można było oddać nieruchomości w użytkowanie wieczyste w trybie bezprzetargowym i sporządzić aktu notarialnego trzy lata później. – W 1991 roku dano Fundacji palec, a w 1994 roku wzięła całą rękę – mówi.
– Nie badaliśmy i nie zamierzamy badać decyzji Komisji Likwidacyjnej. Interesowały nas tylko sprawy związane z późniejszymi przekształceniami własności tych nieruchomości, gdyż prezydent Warszawy działa tu w imieniu Skarbu Państwa – mówi „Rz” Jarosław Jóźwiak, zastępca szefa gabinetu Hanny Gronkiewicz-Waltz.
– To zdumiewające. Prezydent stolicy zapowiada proces nie sprawdziwszy, jakie decyzje legły u podstaw tego, że fundacja nabyła te nieruchomości. Przecież Donald Tusk ponosi za nie współodpowiedzialność – mówi „Rz” Sławomir Siwek.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA