fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Wrócą drogie pożyczki na bardzo krótki termin

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Banki i inne instytucje finansowe znowu będą mogły pożyczać nam niewielkie pieniądze na wysoki procent. Będą też obciążenia za wcześniejszą spłatę
Nową dyrektywę o kredycie konsumenckim przyjęto w kwietniu. Czeka teraz na oficjalną publikację, a Polska będzie miała dwa lata na dostosowanie się do jej zapisów. Rynek czeka dużo nowości. Jedną z najważniejszych zmian jest umożliwienie pożyczania niewielkich kwot (do 200 euro, czyli ok. 700 zł) z oprocentowaniem wyższym niż przeciętne. Czy oznacza to powrót do tzw. chwilówek, czyli pożyczek na niewielkie sumy i na krótki czas – kilka tygodni lub miesięcy, ale z wysokimi odsetkami? Paweł Banaszak, ekspert Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych, zaznacza, że nie jest to do końca przesądzone.
– To kwestia interpretacji przepisów. Państwa członkowskie muszą prokonsumenckimi przepisami objąć kredyty w granicach 200 – 75 000 euro. Kwestią otwartą jest, czy także niższe – tłumaczy.
– Preambuła dyrektywy wyraźnie pozwala stosować jej przepisy także do najmniejszych kredytów – podkreśla Kamila Kurowska z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Drobne pożyczki nawet na 50 proc. rocznie i więcej ograniczyła dwa lata temu nowelizacja [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=162568]ustawy o kredycie konsumenckim (DzU z 2001 r. nr 100, poz. 1081 ze zm.)[/link]. Maksymalna wysokość odsetek to teraz czterokrotność stopy lombardowej Narodowego Banku Polskiego, czyli obecnie 29 proc. rocznie. – Firmy pożyczkowe rekompensują to sobie np. kosztownymi ubezpieczeniami dodawanymi do kredytów – mówi Longina Kaczmarek, rzecznik konsumentów w Szczecinie.
Obecnie mamy prawo do spłaty kredytu konsumenckiego przed terminem określonym w umowie. Nie ponosimy wtedy kosztów oprocentowania za okres po spłacie. Za wcześniejszą spłatę bank nie może pobrać prowizji. To się może jednak zmienić – dyrektywa przewiduje bowiem, że pożyczkodawcy będą mogli w uzasadnionych przypadkach pobierać odstępne od konsumentów. Może ono sięgnąć nawet 1 proc. kwoty kredytu.
– Prowizja dla banku za wcześniejszą spłatę to niewątpliwie utrudnienie dla klientów – mówi Longina Kaczmarek.
– Kraje członkowskie mogą wprowadzić przepisy, które będą przewidywały, że prowizja za wcześniejszą spłatę będzie stosowana tylko do kredytów powyżej 10 tys. euro, czyli do zdecydowanej mniejszości – uspokaja Paweł Banaszak.
Dobra wiadomość to wyższy limit kredytu objętego korzystnymi przepisami konsumenckimi. Chodzi m.in. o ograniczenie wysokości prowizji i dokładne dane o oprocentowaniu, a także o możliwość porównania ofert (patrz ramka). Dotychczas obejmowały kredyty do 80 tys. zł, niezależnie od celu, także te na zakup nieruchomości (od osoby indywidualnej, dewelopera lub spółdzielni), jej budowę lub remont.
Dyrektywa zmienia te zasady – jako kredyt konsumencki będzie traktowane pożyczenie do 75 tys. euro, czyli ponad 255 tys. zł. Prokonsumenckie regulacje nie obejmą jednak kredytów zabezpieczonych hipoteką lub innym prawem związanym z nieruchomością. Oznacza to, że większość kredytów mieszkaniowych nie będzie objętych tymi regulacjami. Podobnie będzie z kredytami z odroczoną spłatą, ale bez żadnych opłat, oraz z kredytami w ogóle nieoprocentowanymi.
Konsument będzie miał więcej czasu, aby zrezygnować z kredytu lub pożyczki bez konsekwencji finansowych. Dotychczas miał na to dziesięć dni, dyrektywa daje mu ich 14.
[ramka]
- Łączna kwota wszystkich opłat, prowizji i dodatkowych kosztów związanych z zaciągnięciem kredytu lub pożyczki nie może przekroczyć ich 5 proc. Niestety, nie dotyczy to kosztów ubezpieczenia. Dyrektywa pozwala jednak, aby poszczególne kraje UE wprowadziły zakaz ubezpieczania kredytu konsumenckiego albo nakaz wyraźnego podawania jego kosztu.
- Kredytodawca musi podawać tzw. rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, aby konsument znał koszty kredytu.
- Nowa dyrektywa przewiduje, że konsumenci powinni u każdego pożyczkodawcy dostać porównywalne informacje o ofertach. Umożliwi to wybór najkorzystniejszej. [/ramka]
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=m.kosiarski@rp.pl]m.kosiarski@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA