Media i internet

Małe firmy częściej stawiają na e-biznes

Rzeczpospolita
Co druga firma nie oferuje jeszcze swych produktów w sieci. Ale aż 30 proc. przedsiębiorstw planuje wejście w internetowy biznes w tym roku
W Internecie pojawi się w tym roku więcej firmowych stron niż w poprzednich latach – wynika z badań Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Co ważne, będą to nie tyle internetowe wizytówki przedsiębiorstw, ile witryny wspierające ich działalność handlową lub usługową. – Przyspieszenie jest efektem dostrzeganego przez firmy ożywienia internetowego handlu. Otwarcie się potencjalnych klientów na nowe formy sprzedaży i czytelne regulacje e-handlu to przyczyny rosnącego zainteresowania biznesem w sieci – ocenia autor raportu Michał Kucia z Katedry Rynku i Konsumpcji AE. Pierwszy etap badania, które objęło ponad 500 przedsiębiorstw, prowadzony był przed trzema laty, kolejny w ubiegłym roku.
Przedsiębiorstwa najszybciej przekonały się do zakupów w sieci – zaopatruje się w ten sposób aż 90 proc. firm. Natomiast własne strony WWW nie tylko informujące o firmach, ale umożliwiające także sprzedaż produktów i obsługę kontaktów z klientami ma obecnie co drugie małe i średnie przedsiębiorstwo. Przed trzema laty ten odsetek był o prawie 20 pkt procentowych niższy. Główną przyczyną otwierania e-biznesu przez firmy jest chęć wykorzystania kanału sprzedaży, który pozwala wyjść poza dotychczasowy geograficzny obszar działania firm i zdobyć nowych klientów. Ponad 86 proc. przedsiębiorstw jest zdania, że dzięki obecności w sieci zyskała dostęp do szerszej grupy odbiorców. Doceniane są także inne walory e-handlu: szybki przepływ informacji między kontrahentami, kontrola nad realizacją zamówień, a nawet większe bezpieczeństwo płatności.
Autorzy raportu przewidują, że mniejsze przedsiębiorstwa, na które w 2007 r. przypadało 34 proc. wartości wszystkich zakupów w sieci, w 2010 r. będą wydawać przez Internet ponad dwa razy więcej. Badani przedsiębiorcy twierdzą, że w roku 2010 małe i średnie przedsiębiorstwa będą najczęściej dokonywać zakupu w Internecie poprzez indywidualne platformy sprzedażowe swoich dostawców, a najrzadziej przy wykorzystaniu ogólnodostępnej platformy handlowej. Firmy obecne w sieci najczęściej nie robią tam jeszcze wielkich interesów. Miesięczną sprzedaż o wartości 200 tys. zł osiąga nieco ponad 12 proc. firm. Z kolei średnie przedsiębiorstwa najczęściej za pośrednictwem witryny handlowej osiągają do 20 proc. swych obrotów handlowych. – W miarę rosnącej obecności firm w sieci, a tym samym większej oferty i upowszechaniania e-biznesu, z pewnością obroty będą rosły – uważa Piotr Jarosz, analityk rynku handlu online. Firmy, które chcą pojawić się w sieci, najczęściej planują założenie własnego e-sklepu (prawie co druga spółka). Co piąte przedsiębiorstwo zamierza utworzyć platformę handlu B2B do kontaktów z partnerami handlowymi. Powstawanie takich platform to kolejny powód, dla którego firmy wchodzą w biznes internetowy. Może to być jedyna droga rozwoju biznesu. Jeżeli mała firma chce być partnerem dużych, musi dostosować swą infrastrukturę do uczestnictwa w e-biznesie. Duże firmy wykorzystują go na coraz większą skalę, np. Slovnaft Polska internetowo obsługuje swych 300 partnerów. Jeżeli firma ma komputery i dostęp do Internetu, to utworzenie witryny handlowej zajmie niewiele czasu i nie pochłonie dużych pieniędzy. Można skorzystać z serwisów umożliwiających zakładanie i utrzymanie firmowych stron WWW z funkcjami sprzedaży. Koszt takiej usługi wynosi niespełna 100 zł rocznie. Koszt wykonania witryn firmowych na indywidualne zamówienie wynosi ok. 1 tys. zł. Do tego trzeba dodać koszty adresu – domeny internetowej za ok. 90 zł rocznie oraz opłatę za miejsce na serwerze, np. 300 zł na rok. Wybór serwisów oferujących firmom takie usługi jest bardzo bogaty. Zdecydowaliśmy się pół roku temu na utworzenie własnej strony internetowej prezentującej naszą ofertę produkcyjną oraz cennik. Pozwala ona także kontaktować się z klientami w sprawach dotyczących ich zamówień. Nasza firma ma dłuższą historię, jesteśmy producentem mebli od wielu lat. Uznaliśmy jednak, że dzięki obecności w sieci dotrzemy do większego kręgu odbiorców niż w Biłgoraju i okolicach. Kilka miesięcy obecności w Internecie pokazało, że nie były to oczekiwania pozbawione podstaw. Mamy zapytania i klientów z innych miejscowości. Specjalizujemy się w produkcji na indywidualne zamówienia, „na wymiar”, dlatego ta forma kontaktów z klientami jest dla nas bardzo pomocna. Koszty zaistnienia w sieci i utrzymania witryny są nieduże, ponieważ korzystamy z serwisu, który grupuje kilkadziesiąt firm, pozwala tworzyć witryny oraz zajmuje się ich utrzymaniem za opłatą abonamentową.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL