fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Twitter z reklamami

Bloomberg
Słabe wyniki finansowe Twittera zmusiły spółkę do zmiany strategii działania. Jedną z pierwszych zmian będzie wprowadzenie reklam do serwisu.

Przez długi okres czasu Twitter pozostawał serwisem, który nie raczył użytkowników reklamą przy każdym kliknięciem. Teraz to się jednak zmieni.

Jak informuje "The Wall Street Journal", serwis rzuca wyzwanie dwóm obcym potęgom rynku - Facebook oraz Google - i także dopuści do siebie reklamodawców. Projekt nowego serwisu zakłada, że czytający twitty użytkownicy co jakiś czas będą trafiali na reklamę wideo. Umieszczone filmy będą odtwarzane automatycznie z wyłączony dźwiękiem i jeśli kogoś zainteresują, a wyrażać to ma się kliknięciem, to dopiero wtedy na pełnym ekranie i z fonią otrzymamy przygotowany przez marketingowców produkt.

Taki system można przeciwstawić z tym, co obecnie widzimy na Facebooku. Stworzony przez Marka Zuckenberga serwis także przeplata wyświetlane informacje reklamami, ale do ich działania wymagana jest akcja ze strony użytkownika. Bez niej pozostają one wyłącznie statycznymi obrazkami.

Funkcja automatycznego odtwarzania nie będzie dotyczyła wyłącznie reklam. Twitter od jakiegoś już czasu testuje te opcje względem wszystkich filmów, jakie pojawiają się na serwisie. To właśnie w wyniku tych prac kierownictwo firmy doszło do wniosku, że takie rozwiązanie będzie najlepsze z punktu widzenia reklamodawców.

- Stwierdziliśmy, że pokazanie opakowania z wielkim guzikiem "play" nie wystarczy, by zachęcić kogoś do zajrzenia do środka - tłumaczy Adam Bain, menedżer odpowiedzialny za przychody.

Co skłoniło Twittera do zmiany strategii? Odpowiedź jest prosta i taka sama jak w wielu podobnych przypadków; pieniądze. Firma zadebiutowała na giełdzie w 2013 r. i przez ostatnie lata nie rozwijała się tak szybko, jak życzyliby sobie inwestorzy z Wall Street. na to wszystko nakładają się słabe wyniki finansowe. W kwietniu dowiedzieliśmy się, że spółka zanotowała stratę w wysokości 162 mln dol. i to w okresie, kiedy liczono na skok przychodów. Publikacja wyników zapoczątkowała wyprzedaż walorów firmy, która do dnia dzisiejszego sprawiła spadek wyceny o około 30 proc. Oznacza to, że dzisiaj akcje spółki są wyceniane znacznie niżej, niż podczas debiutu.

Na to wszystko nakładają się coraz słabsze prognozy. Jeszcze niedawno firma konsultingowa eMarketer szacowała, że miesięczny skok liczby użytkowników serwisu wyniesie 30 proc. Teraz mówi się o 14 proc.

Spadek formy Twittera wymusił zmiany w spółce. Pierwszą ich ofiarą był dotychczasowy prezes, Dick Costolo, który pożegnał się ze stanowiskiem w ubiegłym tygodniu.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA