fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ciemnogród jestem i faszysta

Koncert Pawła Kukiza podczas obchodów „dziesięciolecia obrony samodzielności województwa opolskiego” w roku 2008.
Fotorzepa/Sławomir Mielnik
Naiwny jak dziecko i szczery do bólu – mówią o Pawle Kukizie analitycy jego twórczości. Można też dodać: zawsze zbuntowany przeciw status quo, co wywołuje dziś wściekłość establishmentu z Czerskiej.

Zaczynał z punkowym zespołem Hak. „O, o, ołowiane głowy/ O, o, bez wyrazu twarz/ O, o, ołowiane głowy, ich nie pokryje rdza" – utwór „Ołowiane głowy" wszedł na Listę Przebojów Trójki i wtedy tekst Pawła Kukiza po raz pierwszy usłyszała cała Polska. Akurat ten dotyczył niereformowalnego establishmentu, partyjnych kacyków, o których dekadę wcześniej pisał Kazimierz Orłoś w „Cudownej melinie".

Tak oto w ponurych latach 80. do rozliczenia z „przewodnią siłą narodu" wzięło się pokolenie punków urodzonych w latach 60. Ich amboną stał się Jarocin, coroczny festiwal, podczas którego mogli wykrzyczeć swój gniew. W filmie „Fala" Kukiz mówił: „Nie mam gdzie indziej możliwości zaprezentowania swojego spojrzenia na świat tylu ludziom, ilu przyjechało tutaj. Mógłbym zapisać się do ZSMP, prowadzić działalność polityczną, ale wtedy byłbym ograniczony. Wtedy bym musiał myśleć tylko o jednym – miałbym jedną ideę, jeden kierunek. A tutaj mogę robić to, co chcę. I tylko ...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA