fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Małżonek może być pełnomocnikiem w sądach administracyjnych

www.sxc.hu
Jeśli w pełnomocnictwie dla żony, mąż posłużył się ogólnym pojęciem sądy, to ma ona prawo reprezentować go także przed sądem administracyjny, bez dodatkowego dokumentu.

Tak wynika z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uwzględnił zażalenie kobiety, od której sąd pierwszej instancji zażądał dodatkowego pełnomocnictwa do reprezentowania męża (II FZ 342/15).

Waleczna małżonka

Kobieta miała być pełnomocnikiem męża w sprawie dotyczącej podatku dochodowego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku w imieniu skarżącego wniósł dodatkowo o wstrzymanie wykonania zaskarżonych decyzji.

Sąd odmówił, a kobieta złożyła na to rozstrzygnięcie zażalenie. Sąd nie zajął się nim merytorycznie. Przewodniczący wydziału najpierw wezwał ją do usunięcia braku formalnego zażalenia. Konkretnie chodziło o złożenie pełnomocnictwa obejmującego umocowanie do działania w imieniu skarżącego przed sądami administracyjnymi. Potem wezwano ją jeszcze do uiszczenia wpisu sądowego od zażalenia w kwocie 100 zł. Pełnomocniczkę zobowiązano do dokonania tych dwóch czynności w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia zażalenia.

Kobieta uiściła wpis, ale pełnomocnictwa do działania przed sądami administracyjnymi nie nadesłała.

Zwrot wpisu i zażalenia

W tej sytuacji WSA uznał, że małżonka nie wywiązała się z nałożonych na ją obowiązków. Zażalenie na odmowę wstrzymania wykonania decyzji odrzucił i zwrócił 100 zł wpisu.

Ta nie dała jednak za wygraną i sprawę trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Tłumaczyła, że sąd pierwszej instancji odrzucił jej zażalenie bezzasadnie. Błędnie założył, że nie uzupełniła w terminie braku formalnego. Tymczasem w jej ocenie zażalenie nie zawierało żadnego braku, bo pełnomocnictwo udzielone jej przez skarżącego tj. męża znajduje się w aktach sprawy. Zostało, bowiem załączone do skargi i obejmuje swym zakresem zagadnienie incydentalne, jaką stanowi kwestia wstrzymania wykonania decyzji organów podatkowych objętych skargą.

Zdaniem kobiety nieprawidłowe wezwanie WSA w Gdańsku do uzupełnienia rzekomego braku formalnego skargi nie wywiera dla skarżącego żadnych skutków. Niezastosowanie się przez skarżącego do wezwania lub jego nieprawidłowe wykonanie nie może powodować ujemnych skutków procesowych, a tym samym zażalenie zostało odrzucone bezzasadnie.

Pełnomocnik strony

NSA przyznał jej rację. Zgodził się, że przedłożone do akt sprawy wraz ze skargą pełnomocnictwo skarżącego umocowuje jego żonę do reprezentowania go w postępowaniu toczącym się przed WSA. Obejmuje, bowiem zarówno sprawę główną jak i potencjalne sprawy incydentalne.

Sąd zauważył, że zgodnie z art. 35 § 1 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi pełnomocnikiem strony mogą być m.in. rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia, a także inne osoby, jeżeli przewidują to przepisy szczególne.

W spornej sprawie żona skarżącego wraz z wniesioną w jego imieniu skargą przedłożyła pełnomocnictwo w formie aktu notarialnego. Wynika z niego m.in., że jest ona umocowana do reprezentowania swojego męża "...przed wszelkimi urzędami, w tym urzędami skarbowymi i izbami skarbowymi, sądami, władzami, bankami, towarzystwami ubezpieczeniowymi i ZUS oraz wobec osób fizycznych i prawnych we wszelkich sprawach zawiązanych z jego osobą, a nadto do reprezentowania przed sądami powszechnymi we wszelkich sprawach, jakie mogą wyniknąć".

Wystarczy słowo "sądy"

W ocenie NSA, choć końcowa część przytoczonego tekstu pełnomocnictwa zawiera wyszczególnienie sądów powszechnych, (na co wskazuje wyrażenie "a nadto"), to początek tekstu wymienia ogólną kategorię sądów. A do tej zaliczają się zarówno sądy powszechny jak i sądy administracyjne.

W konsekwencji sąd zgodził się, że w sprawie nie zaistniały okoliczności uzasadniające wezwanie żony skarżącego do wylegitymowania się odrębnym pełnomocnictwem wskazującym wprost "sądy administracyjne". Przedłożony przez nią dokument jest pełnomocnictwem ogólnym. Zostało one wniesione zgodnie z przepisami. Sąd pierwszej instancji nie miał, zatem podstaw do odrzucenia zażalenia, bo nie było ono obarczone innym brakiem formalnym niż brak uiszczenia wpisu sądowego. A ten pełnomocniczka usunęła w zakreślonym w wezwaniu terminie.

Sąd podkreślił, że wyrażenie języka prawnego - „sądy" - obejmuje swoim zakresem przedmiotowym wszystkie wskazane konstytucji organy sprawujące wymiar sprawiedliwości. Zatem jego użycie w pełnomocnictwie umocowuje do reprezentowania mocodawcy przed sądem każdej kategorii, a zatem także przed administracyjnymi. Postanowienie NSA z 13 maja 2015 r.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA