fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bezpiecznie przenieść pianino

Grzegorz Krychowiak
AFP
Grzegorz Krychowiak został dziesiątym polskim piłkarzem, który mógł cieszyć się ze zdobycia jednego z europejskich pucharów. Z tej okazji przypominamy jego sylwetkę, która ukazała się w ostatnim wydaniu magazynu "Plus Minus".

Każdy pamięta to doskonale. Dziecięce marzenia o wielkiej karierze piłkarskiej, prowadzone kolorowymi długopisami i flamastrami zeszyty z wyimaginowanymi rozgrywkami. Staranne rysowanie koszulek i ulubionych goli, wybieranie jedenastek marzeń, no i przede wszystkim rankingi. Całe mnóstwo rankingów. Podwórkowe turnieje, heroiczne boje z sąsiednim blokiem, osiedlem, miasteczkiem, wsią, po których zdarte do krwi kolana obnosiło się dumnie niczym ordery z pola bitwy. I chociaż często słupkami bramki były latarnia i kamień albo tornistry czy worki od kapci, dla nas te boiska były Camp Nou, Maracaną albo Wembley. Pokażcie dzieciaka, który nie miał osiedlowego Wembley... A  każdy wygrany mecz był jak zwycięstwo w finale europejskiego pucharu. Można by przysiąc, że nawet „We Are the Champions" grali.

Dziś zdecydowana większość tych wyrośniętych już pasjonatów tkwi w korkach, by dojechać do pracy i zasiąść przed komputerami o 9 rano i trwać przy nich do 17, ...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA