fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bezpłatna pomoc prawna

Bezpłatna pomoc prawna: 5 tys. zł za gotowość do udzielenia porady

123RF
Prawnicy będą otrzymywali 5,1 tys. zł miesięcznie za samą gotowość do udzielenia porady. To błąd – uważają eksperci.

Eksperci i organizacje pozarządowe ostrzegają, że część pieniędzy przeznaczonych na bezpłatną pomoc może zostać wyrzucona w błoto. Zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości zarzuty są wyssane z palca.

W środę 13 maja w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy powołującej od nowego roku 1524 bezpłatne punkty pomocy prawnej.

Rząd chce przeznaczyć w przyszłym roku 120 mln zł na taką pomoc. Lwią część tej kwoty, 97 proc., zarezerwowano na wynagrodzenia prawników udzielających porad. Pozostałe 3 proc. ma wystarczyć na wsparcie powiatów w organizowaniu punktów.

Płatne za gotowość

– Za gotowość udzielania porad cztery godziny pięć razy w tygodniu w ciągu miesiąca jeden prawnik otrzyma 5,1 tys. zł – tłumaczy Jerzy Kozdroń, wiceminister sprawiedliwości.

Porad będą udzielać radcy prawni i adwokaci, a w punktach prowadzonych przez organizacje pozarządowe również magistrowie prawa, którzy mają w tym trzyletnie doświadczenie. Porad podatkowych w sprawach prywatnych osób fizycznych udzielą też doradcy podatkowi.

Złoty deszcz

– Prawnikom powinno się płacić za udzieloną poradę, a nie za gotowość – uważa Jan Winczorek, prawnik i socjolog. – W przeciwnym razie bez względu na to, czy radca lub adwokat jej udzieli, i tak dostanie wynagrodzenie. To prowadzi do marnotrawstwa budżetowych środków – ostrzega.

Z badań przeprowadzonych przez Instytut Spraw Publicznych na zlecenie ministra pracy wynika bowiem, że zainteresowane bezpłatnymi poradami wśród Polaków nie jest wielkie. Jego zdaniem budżet przewidział za dużo środków na porady.

– W takim razie niech rozszerzy grupę osób, którym taka porada się należy – dodaje Jan Winczorek.

– To bzdura – kwituje krótko wiceminister Kozdroń. – Każdy prawnik po udzieleniu porady będzie wypełniał ankietę na jej temat. Jeżeli okaże się, że w danym punkcie nic się nie będzie działo, przeniesiemy go w inne miejsce.

Takich obaw nie ma Rafał Dębowski, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiej.

– Nie uważam, by te pieniądze były wyrzucone w błoto. Wątpię, by prawnicy próżnowali podczas swoich dyżurów. Co roku NRA oraz inne korporacje organizują dni bezpłatnej pomocy prawnej, które cieszą się olbrzymią popularnością – tłumaczy.

etap legislacyjny: po pierwszym czytaniu

Dla kogo i jaka

- Punkty, w których adwokaci i radcowie będą udzielać bezpłatnych porad prawnych, mają działać w każdym powiecie. Porady otrzymają:

> osoby fizyczne, które w roku poprzedzającym wystąpienie o nią miały przyznane świadczenie z pomocy społecznej.

> posiadacze Karty Dużej Rodziny, kombatanci, osoby, które ukończyły 75 lat, ofiary przemocy w rodzinie, klęsk żywiołowych i katastrof.

- Prawnicy udzielą porady oraz przygotują pisma procesowe.

- Pomoc nie obejmie spraw z zakresu prawa celnego, dewizowego, handlowego i działalności gospodarczej, z wyjątkiem tych, które dotyczą jej rozpoczynania.

- Bezpłatna pomoc nie obejmie jednak reprezentacji w sądzie. Tak jak obecnie będzie trzeba się dodatkowo starać o prawnika z urzędu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA