fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Klęski żywiołowe

Zatrzęsienie trzęsień ziemi w Himalajach

AFP
W odstępie 17 dni w najwyższych górach świata dwukrotnie doszło do sejsmicznego kataklizmu.

25 kwietnia 2015 r. Nepal nawiedziło trzęsienie ziemi o sile 7,8 w skali Richtera. Był to najsilniejszy wstrząs od 81 lat. Jego epicentrum znajdowało się 80 km na wschód od miasta Pokhara. Nastąpiło także kilkanaście wstrząsów wtórnych. Kataklizm pochłonął ponad 8 tys. ofiar.

We wtorek 12 maja kataklizm się powtórzył. Trzęsienie miało siłę 7,3 w skali Richtera, po kilku minutach doszło do wstrząsów wtórnych o sile 5,6. Zginęły cztery osoby. Epicentrum znajdowało się 68 km na zachód od miasta Namcze Bazar, w okolicach Mount Everestu, na głębokości 19 km. Wstrząsy były odczuwalne w Indiach i Chinach. O powodach tych zjawisk mówi dr Witold Lenart z Wydziału Geografii UW.

Rzeczpospolita: Czy to normalne, dwa trzęsienia ziemi w tym samym regionie w dwa tygodnie?

dr Witold Lenart: Tak, w tym regionie to normalne, ponieważ jest to region bardzo podatny na to zjawisko. Wystarczy spojrzeć na geologiczną mapę Himalajów. Góry te wypiętrzyły się na indyjskiej płycie tektonicznej, która „chowa się" pod eurazjatycką. Te dwie płyty mają ruch zbieżny, dlatego dochodzi tutaj do trzęsień.

Ale czy te dwa ostatnie nie nastąpiły pod wpływem wybuchów wulkanów, nawet odległych?

Teorie spiskowe uprawnione są w polityce, ale nie w tektonice. Jeśli mówimy o katalizatorze ostatnich nepalskich trzęsień, to jest nim rozchwiany klimat. Skutkiem globalnego ocieplenia są częstsze i gwałtowniejsze ekstremalne zjawiska pogodowe, ulewy, śnieżyce, huragany. W tym przypadku deszcze spowodowały przybór dużych rzek Indii i Bangladeszu. Woda jest ciężka, spowodowała większy nacisk na płyty tektoniczne.

Czy to pierwszy taki przypadek w dziejach Ziemi?

Absolutnie nie. Skorupa ziemska jest wrażliwa na zmiany ciśnienia. Na przykład 11 tys. lat temu, gdy skończyła się epoka lodowa, zmalał nacisk na Skandynawię, która od tamtego czasu się podnosi. Gdyby w tym regionie stykały się płyty tektoniczne, byłby to jeden z najbardziej wrażliwych sejsmicznie regionów świata.

Skandynawia się podnosi, tymczasem podobno po trzęsieniu w Nepalu Mount Everest zmalał?

Dane pochodzą z europejskiego satelity Sentinel-1A. Obszar 120 na 50 km uniósł się miejscami o metr. Centrum tego wypiętrzenia przypadło zaledwie 17 km od Katmandu, dlatego miasto tak dotkliwie odczuło trzęsienie. Epicentrum za pierwszym razem znajdowało się na głębokości 15 km, za drugim – na głębokości 19 km, a więc bardzo płytko jak na skalę geologiczną. Oprócz ruchów pionowych nastąpiło także przesunięcie w osi północ–południe o 2 m.

Ale co z Mount Everestem?

Zmalał o 2,5 cm, ale urośnie. Subkontynent indyjski wciska się pod płytę eurazjatycką z prędkością ok. 45 mm na rok.

—rozmawiał Krzysztof Kowalski

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA