fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Ile za najdroższe nieruchomości na świecie

Beverly Hills, USA
Bloomberg
Za metr rezydencji na Lazurowym Wybrzeżu zapłacono 870 tys. zł. Gdzie jeszcze jest astronomicznie drogo?

Rekord na Lazurowym Wybrzeżu padł w ubiegłym roku. Tak wynika z raportu Christie's International, na który powołuje się Lion's Bank. - Firma Christie's dowodzi ponadto, że w 2014 roku powstała się nowa półka cenowa, na której plasują się zupełnie unikatowe rezydencje z metką na poziomie przynajmniej 100 mln dolarów - to równowartość ponad 350 mln zł - podkreśla Bartosz Turek, analityk Lion's Banku.

Dodaje, że stało się tak za sprawą rosnącej liczby miliarderów, dla których posiadanie unikatowej rezydencji jest sposobem na podkreślenie statusu społecznego. - Tak drogich nieruchomości próżno szukać na rodzimym rynku, na którym ceny rzędu 20-30 mln złotych wydają się na razie nieprzekraczalnym maksimum dla pojedynczej transakcji - zwraca uwagę Bartosz Turek. - Na szerzej pojętym rynku luksusowym, a więc takim, gdzie za rezydencję płaci się ponad 1 mln dolarów, hossa jest także motywowana rosnącą liczbą osób majętnych - podkreśla analityk.

Z szacunków firmy Christie's wynika, że na 80 najdroższych rynkach dokonano w ubiegłym roku roku aż o 16 proc. więcej transakcji niż rok wcześniej. - Za tak dobrymi wynikami tego segmentu rynku w dużej mierze stoją nieruchomości wakacyjne, na które popyt w 2014 roku rósł bardzo dynamicznie. Nie bez znaczenia była także poprawa koniunktury na rynkach tak ważnych miast jak Paryż, Nowy Jork czy Sydney - wyjaśnia Bartosz Turek.

Skąd jednak tak duży wzrost popytu? - Obserwatorzy rynku nieruchomości luksusowych wskazują na liczne czynniki motywujące do zakupu drogich apartamentów i rezydencji - zauważa analityk Lion's Banku. - Można do nich zaliczyć chęć podniesienia jakości życia, ale też chęć ochrony posiadanego majątku, podkreślenia statusu, czy nawet po prostu pasję.

Bartosz Turek zwraca też uwagę, że w Marrakeszu czy terytorium wysp Turks i Caicos (na północ od Haiti) 100 proc. luksusowych rezydencji jest kupowanych przez cudzoziemców. - Nawet w Dubaju aż trzy na cztery najdroższe rezydencje trafiają w ręce nabywców zagranicznych, a w Londynie i Miami - nawet około 40 proc. - podaje Lion's Bank.

W Beverly Hills w USA jest do kupienia rezydencja, w której kręcono m.in. „Bodyguarda" i "Ojca chrzestnego". - Budynek nawiązuje swoją architekturą do włoskich i hiszpańskich willi. Oprócz sypialni w skład rezydencji wchodzą m.in. bawialnia z łukowymi zdobionymi sufitami, biblioteka, pokój bilardowy, jadalnia mogąca pomieścić 400 biesiadników, piwnica na wina, spa, siłownia, pokój do masażu i pokoje dla służby - opisuje Bartosz Turek. Cena ofertowa nieruchomości to 135 mln dol. (Źródło: Christie's International Real Estate).

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA