fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Po zakończonej pracy kasjerka jest klientem, a nie pracownikem

Kasy samoobsługowe w jednym z hipermarketów
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Hipermarket bezprawnie zwolnił kasjerkę, która przez roztargnienie nie zapłaciła w kasie samoobsługowej 5,69 zł za kupiony towar.

Iwona P. pracowała w jednym z gliwickich hipermarketów jako kasjer sprzedawca. W lutym 2014 r. po skończeniu pracy kupiła ziemniaki i owoc pomelo. Nabiła towar na kasie samoobsługowej, wręczyła koleżance kartę rabatową, aby wprowadziła kod, a po odebraniu karty odeszła od kasy, nie płacąc 5,69 zł. Tłumaczyła, że zrobiła to przez roztargnienie.

Następnego dnia pracodawca rozwiązał z nią umowę z miesięcznym wypowiedzeniem. Uzasadnił to naruszeniem obowiązku dbania o mienie pracodawcy (art. 100 § 2 pkt 4 kodeksu pracy), utratą zaufania związaną z nieprawidłowym wykonywaniem powierzonych zadań i okolicznościami zdarzenia. Wskazał, że zachowanie kobiety naruszało też podstawowe obowiązki pracownicze, co wobec zatrudnienia jej na stanowisku kasjera sprzedawcy dodatkowo uzasadnia wypowiedzenie.

Iwona P. żądała przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach, twierdząc, że przyczyna zwolnienia była nieprawdziwa.

Sąd Rejonowy w Gliwicach uwzględnił roszczenie. Przypomniał, że skuteczność rozwiązania umowy o pracę zależy nie tylko od wskazania przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie, ale także od tego, czy jest ona prawdziwa, rzeczywista, konkretna i uzasadniona w rozumieniu art. 45 § 1 k.p. W tej sprawie przyczyna była konkretna, ale częściowo nieprawdziwa, a naruszenie obowiązku dbania o mienie pracodawcy nie uzasadniało wypowiedzenia umowy.

Kobieta faktycznie opuściła kasę samoobsługową bez zapłaty, ale nie można jej zarzucić zagarnięcia mienia, bo do tego może dojść tylko z winy umyślnej. Iwona P. nie zapłaciła zaś z roztargnienia. Skasowała towar, użyła karty rabatowej. Jako doświadczona kasjerka wiedziała, że bez zapłaty kasa zablokuje się i natychmiast ten fakt wyjdzie na jaw. Działała więc nieumyślnie.

Sąd wskazał też, że robiła zakupy po pracy – występowała w roli klienta. Pracodawca w wypowiedzeniu podał utratę zaufania w związku z nieprawidłowym wykonywaniem powierzonych zadań. Tak sformułowana przyczyna jest nieuzasadniona, bo nie wiadomo, jakie „powierzone zadania" źle wykonywała. Nie mogła zresztą tego robić po godzinach pracy jako klient.

Wyrok utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Gliwicach.

sygnatura akt: VIII Pa 130/14

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA