fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spadki i darowizny

Odwołanie darowizny: dom dany niewdzięcznikowi nie zawsze do odzyskania

Gdy darczyńca odwołuje darowiznę tylko w stosunku do jednego rażąco niewdzięcznego małżonka, to może żądać jedynie świadczenia pieniężnego – pisze Aleksandra Hulewicz.

Darowizna to umowa, na podstawie której darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku. Przepis art. 898 k.c. przewiduje, że darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności. W praktyce często spotykane są darowizny dokonywane na rzecz obojga małżonków, których przedmiot wchodzi do ich majątku wspólnego. Zdarza się także, że darczyńca po latach postanawia odwołać dokonaną darowiznę ze względu na rażącą niewdzięczność. Jakie skutki wywoła takie odwołanie, jeżeli rażąco niewdzięczne jest tylko jedno z małżonków?

Przykładem rażącej niewdzięczności może być ciężkie naruszenie obowiązków rodzinnych, pobicie, zniewaga, kradzież czy nawet nieudzielenie pomocy w chorobie albo uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. Nietrudno sobie wyobrazić sytuację, w której takiego zachowania dopuszcza się tylko jedno z małżonków. Nasuwa się zatem pytanie, czy na skutek odwołania darowizny w takim przypadku ten drugi małżonek także zobowiązany jest do jej zwrotu, a jeśli tak, to w jaki sposób dokonać tego zwrotu, gdy małżonkowie pozostają w ustroju wspólności małżeńskiej.

Dawna linia orzecznicza

Kwestia odwoływania darowizny dokonanej na rzecz małżonków wywołała wiele kontrowersji zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie. Wątpliwości dotyczyły pierwotnego zagadnienia: czy odwołanie darowizny wywołuje skutek rzeczowy, tj. powoduje, że odwołanie przenosi własność darowanej rzeczy z powrotem na darczyńcę, czy jedynie obligacyjny, co z kolei oznacza, że tworzy obowiązek zwrotu przedmiotu odwołanej darowizny stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Początkowo sądy przyjmowały, że należy rozróżniać sytuację, kiedy to niewdzięczność zarzuca się obojgu małżonkom, od tej, w której rażąco niewdzięczne miałoby być tylko jedno z nich. Jeżeli odwołanie darowizny dotyczyło równocześnie obojga, to miałoby wywołać jedynie skutek obligacyjny. Jeśli zaś odwołanie dotyczyło tylko jednego z nich, to miałby powstawać najpierw skutek rzeczowy w postaci przejścia udziału w przedmiocie darowizny z majątku wspólnego do majątków osobistych małżonków, a w dalszej kolejności – powstanie zobowiązania niewdzięcznego obdarowanego małżonka do powrotnego przeniesienia jego udziału we własności darowanej rzeczy na darczyńcę.

W doktrynie pojawiła się także koncepcja, zgodnie z którą możliwe jest odwołanie darowizny, której przedmiot znajduje się we wspólności małżeńskiej, ale tylko pod warunkiem, że odwołanie z powodu rażącej niewdzięczności następuje wobec obojga małżonków. W przypadku zaś, gdy rażąco niewdzięczne jest tylko jedno z małżonków, odwołanie takie miałoby być bezskuteczne. Powyższe rozwiązania stały się jednak przedmiotem częstej krytyki.

Współczesne podejście sądów

Wątpliwości rozwiał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 15 lutego 2012 r. (I CSK 284/2011). Zapoczątkowało ono nowy nurt w orzecznictwie sądów powszechnych.

W uzasadnieniu postanowienia Sąd Najwyższy wskazał, że opisane powyżej stanowiska sądów są nie do pogodzenia z zasadą stałości majątku wspólnego i konstrukcją prawną wspólności majątkowej małżeńskiej jako współwłasności łącznej, wynikającą z art. 35 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zasada ta charakteryzuje się brakiem uprawnienia małżonka do żądania podziału majątku wspólnego w czasie trwania małżeństwa, a także do rozporządzania lub zobowiązywania się do rozporządzania udziałem. Sąd Najwyższy podnosił też, iż stoi to w sprzeczności z art. 42 k.r.o., zgodnie z którym wierzyciel małżonka nie może w czasie trwania wspólności ustawowej żądać zaspokojenia z udziału, który w razie ustania wspólności przypadnie temu małżonkowi w majątku wspólnym lub w poszczególnych przedmiotach należących do tego majątku.

Ponadto SN wskazał, że powyższe poglądy sądów trudno pogodzić z ustabilizowanym stanowiskiem wyrażonym w uchwale składu siedmiu sędziów Sąd Najwyższego z 7 stycznia 1967 r. (III CZP 32/66, OSNCP 1968/12, poz. 199), iż odwołanie darowizny nieruchomości nie stwarza skutków rzeczowych, a więc przejścia własności ex lege na darczyńcę, lecz kreuje obowiązek obdarowanego do przeniesienia własności nieruchomości z powrotem na darczyńcę.

Sąd Najwyższy podkreślił, że na aprobatę zasługuje także postulat ochrony interesów wierzycieli, którzy mogą żądać zaspokojenia z majątku wspólnego, gdy dłużnikiem jest tylko jedno z małżonków, i którzy tego uprawnienia nie zrealizują po przejściu składników majątku wspólnego do majątku odrębnego małżonka. Istniało bowiem ryzyko wykorzystywania instytucji odwołania darowizny wobec „niewdzięcznego" małżonka tylko po to, aby uchronić nieruchomość przed egzekucją na rzecz wierzycieli. SN argumentował także, że mając na względzie konstrukcję wspólności majątkowej małżeńskiej, nie można zrealizować obowiązku przeniesienia własności nieruchomości przez jednego z obdarowanych, który okazał się rażąco niewdzięczny i wobec którego została odwołana darowizna, ponieważ podarowana rzecz jest także własnością drugiego małżonka.

Jedno to nie dwoje

Dlatego też, biorąc powyższe argumenty pod uwagę, Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, że gdy oboje małżonkowie okazują się rażąco niewdzięczni, darczyńca może wobec obojga odwołać darowiznę; wtedy będą oni zobowiązani przenieść przedmiot darowizny jako składnik majątku wspólnego na darczyńcę. Wtedy też wyjdzie on z masy majątkowej małżeńskiej. W takim wypadku nie dojdzie do naruszenia reguł rządzących współwłasnością łączną oraz naruszenia art. 35 k.r.o., a także art. 42 k.r.o.

Gdy natomiast następuje odwołanie darowizny w stosunku tylko do jednego małżonka jako rażąco niewdzięcznego, darczyńca ma do dyspozycji wyłącznie roszczenie o świadczenie pieniężne. Nie będzie mu już przysługiwało roszczenie o powrotne przeniesienie własności przedmiotu darowizny. Połowa wartości darowanego przedmiotu będzie stanowić co do zasady wysokość wzbogacenia należnego do zwrotu darczyńcy przez niewdzięcznego małżonka.

Autorka jest radcą prawnym w kancelarii Chajec, Don-Siemion & Żyto sp.k.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA